Majowe szaleństwa! Kolory, książki i wypieki

M. Levy - Moi przyjaciele, moje kochanki

M. Levy – Moi przyjaciele, moje kochanki

Maj na Podkarpaciu był piękny! Zwłaszcza wtedy, gdy… nie padało. Choć słonecznych i ciepłych dni było jak na lekarstwo, uważam maj za udany. Także pod względem czytania. Mimo że krótkie wieczory i wczesne poranki zdecydowanie nie sprzyjają wieczornej lekturze, bo większość czasu spędzamy na świeżym powietrzu, to przeczytałam więcej książek niż w kwietniu. W maju zaangażowałam się też w blogowy projekt, jakim jest Blogostrefa – pierwsze czasopismo dla blogerów.

Na początek polecam kilka artykułów mojego autorstwa. Jeśli nie znacie Podkarpacia, przybliżą Wam one nasz „klimat”. Zobaczcie co napisałam i co interesującego się u nas dzieje.

#napisane artykuły

  • artykuł o prof. Grzegorzu Przebindzie, rektorze uczelni w Krośnie, oraz jego żonie dr Leokadii Annie Styrcz-Przebindzie, którzy wraz z synem Igorem dokonali najnowszego przekładu „Mistrza i Małgorzaty”. Historia przekładu jest zajmująca, więc gorąco Wam polecam.
  • artykuł o ekstremalnej (przynajmniej dla mnie:-) wyprawie bieszczadzkich GOPR-owców do Pamiru, na Pik Lenina.
  • relacja z Demo day, pierwszego takiego wydarzenia na Podkarpaciu, które formułą nawiązuje do demo day, które odbywają się w Dolinie Krzemowej w USA. Wydarzenie trwało kilka godzin, zapoznałam się z nowymi technologiami i ciekawymi pomysłami młodych przedsiębiorców.
  • artykuł o 80-latach firmy, która powstała w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego, w 1937 roku. Fabryka miała produkować nitrozwiązki, ale II wojna światowa przerwała jej działanie. Produkcja ruszyła kilka lat po wojnie; CIECH Sarzyna eksportuje dziś swoje produkty na cały świat.
  • w Rzeszowie trwa Festiwal Wyczytanej Książki – pisarki Anna Janko i Kaja Malanowska są gośćmi wydarzenia.

#obejrzane

W maju obejrzałam tylko jeden film. Oboje z mężem uznaliśmy, że był to fatalny wybór. Jason Stattham jest bardzo przystojnym mężczyzną, Jessica Alba piękną kobietą. Chce się na nich patrzeć, na egzotyczne widoki również. I to wszystko. Scenariusz i dialogi w filmie „Mechanik. Konfrontacja” są chyba jakimś żartem. Z trudem dotrwałam do końca filmu. Niby film akcji, a oczy się kleją. Tommy Lee Jones trzyma ten obraz, ale i to za mało, by polecić film.

#przeczytane

  1. Moi przyjaciele, moje kochanki, Marc Levy

Książkę otrzymałam w prezencie od Karoliny (dziękuję!). Od niej zaczęłam rozczytany maj. Lekka, zabawna, śmieszna, wzruszająca. To gotowy scenariusz filmowy, miałam wrażenie, że to nie książka, a mocno rozbudowany scenariusz. Na początku trochę drażnił mnie ten styl, ale potem się przyzwyczaiłam i dałam wciągnąć w historię dwóch rozwodników, którzy opiekują się dziećmi i którzy szukają miłości (lub nie dostrzegają, że jest obok).

2. Rekord szczęścia, Magdalena Gospodarek, 2017 – zobacz wpis o tomiku wierszy

3. Ostatni pilot myśliwca. Wspomnienia, Jerzy Główczewski, PWN 2017 – zobacz recenzję

4. Narratologia, Paweł Tkaczyk, PWN 2017 – zobacz recenzję

szefowa

5. Szefowa swojej szafy, Monika Jurczyk, Świat Ksiązki 2014

6. Niech żyje nam rezerwa, Roman Madejowski, Rzeszów

Trudno porównać mi tę książkę do jakiejkolwiek innej. Zostałam wydana parę lat temu. Zbudowana jest z zapisków pacjenta szpitala psychiatrycznego, wcześniej żołnierza zasadniczej służby wojskowej. Powiedziałabym, że to „męska” lektura o brutalnej, cynicznej i tragicznej rzeczywistości w wojsku: koty, fale, dziadki, rezerwa, przysięga, znęcanie się psychiczne i fizyczne…. Jest szaro (wszak to PRL), przygnębiająco i tragicznie. To książka o wojsku, jego brzydocie i zepsuciu. Z pewnością będzie to ciekawa lektura dla mężczyzn, którzy doświadczyli wątpliwych uroków zasadniczej służby zawodowej, a także żołnierzy zawodowych. Znam z rodzinnych opowieści kilka historii osób, które zetknęły się z falą w wojsku, więc po książkę sięgnęłam z zainteresowaniem. Muszę przyznać, że jest sprawnie napisana, chce się ją czytać dalej i dalej.

7. Bajki o zwierzętach, R. Kipling

#upieczone

Smakowitymi serniczkami w pucharkach wedle nieco zmodyfikowanego przepisu Renaty Czelny-Kawy z książki „Serniki słodkie i wytrawne”, rozpoczęliśmy maj. Były tak pyszne, że zrobiłam je ponownie, po dwóch tygodniach.

Serniczki w pucharkach

Serniczki w pucharkach

Na czwarte urodziny córki, które przypadają właśnie na maj, upiekłam tort truskawkowy z Anna i Elsą z „Krainy Lodu”

Tort Frozen

Tort Frozen

Moje dzieci lubią wypieki pieczone przez mamę, więc z okazji Dnia Mamy zafundowałam im biszkoptową roladę z truskawkami. Smak tej rolady to smak dzieciństwa. Roladę robiła kiedyś mama…

Rolada - smak dzieciństwa

Rolada – smak dzieciństwa

#blogosfera

W maju światło dzienne ujrzał projekt Kasi Berskiej z Yellowpear.pl. Kasia postanowiła założyć pierwsze czasopismo dla blogerów i zaprosiła mnie do grona głównych redaktorek. Czuję się wyróżniona i doceniona i… zmotywowana do pracy, bo moje współpracownice są niezwykle pracowite i wiem, że kilka artykułów do pierwszego numeru już jest gotowych. Nie wiesz, o co chodzi z tą „Blogostrefą”, zobacz mój wpis o projekcie.

Moje podsumowanie jest tym razem krótkie, ale słoneczne dni skutecznie zniechęcają do spędzania godzin przy laptopie;-)

Życzę Wam udanego, owocnego i pełnego relaksu czerwca.

Opowiedz, jaki był twój maj. Chętnie przeczytam!

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...