W marcu jak w garncu. Jak powitałam wiosnę

Podsumowanie miesiąca. Marzec 2018

Podsumowanie miesiąca. Marzec 2018

Cieszę się z każdego kolejnego słonecznego dnia, bo zima chyba już odeszła na dobre i – mam nadzieję – nie wróci wcześniej niż w grudniu. Mimo że wiosna wiąże się u mnie z ograniczeniem w blogowaniu (któż nieprzymuszony siedziałby późnymi popołudniami nad klawiaturą?), to już nie mogę doczekać się, gdy będziemy mogli spędzać czas na świeżym powietrzu aż do wieczora. Marzec był pod tym względem bardzo nieprzyjazny.

Ten wpis jest pierwszym w kwietniu, a dziś już 4 dzień miesiąca. Minął prawie tydzień od ostatniego postu. Zupełnie nie przeszkadza mi to, że nie uczestniczę w jakimś wirtualnym pędzie po zasięgi i polubienia. Wiem, że zagląda tu wierne grono czytelników (możecie ujawnić się w komentarzach) i jestem mu za to wdzięczna. Oczywiście, że chciałabym, aby liczba unikalnych użytkowników się co najmniej podwoiła, ale nic na siłę. Prowadzę blog w niespiesznym tempie i na razie nie zamierzam tego zmieniać. 

Pisanie bloga jest moją pasją, która wynikła z czytania książek i potrzeby rozmowy o nich, ale na co dzień mam wiele innych spraw na głowie. Dużo ważniejszych.

Co działo się u mnie w marcu?

#naokładce

Blogostrefa nr 4

Blogostrefa nr 4

W marcu do sprzedaży trafił kolejny numer czasopisma dla blogerów „Blogostrefa”. Tym razem, oprócz kilku moich artykułów, zobaczycie… mnie samą. Witam Was z okładki. O tym co znajdziecie w czwartym numerze już pisałam, ale dla przypomnienia, jeszcze raz polecę kilka tekstów.

  • Marzeny Gaczoł o rozpowszechnianiu wizerunku w sieci
  • Haliny Kozłowskiej o savoir vivre w Internecie
  • Renaty Czelny-Kawy o sukcesach blogerów kulinarnych
  • Miłki Kołakowskiej o wspólniku na blogu
  • Dominiki Granos o Instastories w biznesie
  • Aleksandry Dobies o reklamie na blogu

Oraz moje:

  • „Jak zainteresować media sobą i swoim blogiem”
  • „Bieszczady piękne o każdej porze roku”
  • recenzje książek

Mimo że termin składania zamówień już minął, wciąż możecie sobie zamówić ten i poprzednie numery. Będziecie jednak musieli poczekać, bo ich wysyłka odbędzie się dopiero podczas wysyłki piątego numeru.

Zapraszamy na stronę Blogostrefa.net oraz na Blogostrefę na Facebooku.

#napisane

Chcecie przeczytać kilka moich tekstów pozablogowych?

Proszę bardzo, wybrałam chyba najlepsze:

#przeczytaneksiążki

  • Dlaczego ryby nie toną, A. Claybourne, PWN 2018 – zobacz recenzję
  • Moja podróż po Imperium, A. Christie, Wyd. Dolnośląskie 2013.
  • Poszukiwany Colin Firth, M. March, Świat Książki 2014.
  • Kodowanie dla dzieci. M. Scott, Nasza Księgarnia 2018 – recenzja 
  • O Lence, Antku i okropnym Albercie, B. Ostrowicka, Nasza Księgarnia 2018 – recenzja
  • Magiczne drzewo. Świat ogromnych, A. Maleszka
  • Jestem bratem NN, F. Jaggery, Noir sur Blanc 2018 – recenzja wkrótce
  • The story of Doctor Dolitlle, H. J. Lofting, Ze słownikiem – zobacz recenzję

#święta

Koniec marca to zwariowane dni związane z wiosenno-świątecznymi porządkami. Wypieki jakoś mi nie wyszły, choć na zdjęciu nie prezentują się całkiem źle.

Wielkanoc 2018

Wielkanoc 2018

#obejrzanefilmy

W marcu obejrzałam tylko jeden film, ale o dużej sile rażenia. Z pięknymi zdjęciami, wyjątkową aurą i świetną grą aktorską. Co więcej, to film, który powstał na podstawie książki. Mimo że wcześniej jej nie czytałam, mam wielką ochotę po nią sięgnąć. Musi być wspaniała, skoro jej adaptacja filmowa tak przypadła mi do gustu.

Był to „Marsjanin” Ridleya Scotta z Mattem Damonem w roli głównej. Autorem książki jest oczywiście Andy Weir.


Udanego, owocnego kwietnia Wam życzę.

Już niebawem na blogu pojawi się recenzja „Twarzy Grety di Biase” Magdaleny Knedler. Premiera książki na dniach. Warto ją sobie zamówić.

A jak Wam minęły marcowe tygodnie? Co przeczytaliście? Jakie miejsca odwiedziliście? Co miłego Was spotkało?

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...

  • Dziękuję Ola, mam nadzieję, że wiosnę spędzimy aktywnie:-)

  • Renia Kawa

    Okładka jest przepiękna, a Ty na niej niesamowicie subtelna 🙂 Super, naprawdę, Kasiu!
    Masz rację z tym blogowaniem „na siłę”. Jeśli cos jest prawdziwe i wartościowe, grono powracających zawsze się znajdzie 🙂
    Pięknego kwietnia Ci życzę!

    • Dziękuję Reniu za miłe słowa, fajnie, że i Ty zaglądasz, z czego bardzo się cieszę;-)

  • Ooo gwiazdo okładki ! Gratulacje! 😀 ciesz się ciepłymi, wiosennymi dniami – blogowanie nie ucieknie 🙂 Pozdrawiam

    • Dziękuję:-) Bycie na okładce trochę mnie peszy, bo jednak zawsze byłam „w środku”, niewidoczna jako autorka tekstów.

  • Tak też nie mogłem się doczekać tych pierwszych promyków słońca, wiosna nadeszła a to znak, że weekendy w trasie również 😉

  • Książka „Marsjanin” także u mnie w planach czytelniczych, choć film nieco mnie rozczarował, liczę, że powieść bardziej mnie przekona.

    • Oj, mi film bardzo się podobał, więc podejrzewam, że książka musi być znakomita;-)

  • Gratulacje z powodu okładki! Nie mogę się doczekać, kiedy dojdzie do mnie przesyłka, bo przy poprzednim numerze jakoś się spóźniłam i teraz dostanę aż dwa 😀 A jeśli chodzi o wypieki, to od dawna zdecydowanie przedkładam smak nad wygląd – najważniejsze, żeby smakowało 🙂

  • Paryska Nabierka

    Bardzo aktywnie i pozytywnie.

  • Uwielbiam Matta Damona, ale ja to bym mogła w kółko oglądać serię o Bourne z nim, uwielbiam te filmy i Matta w roli Jasona 🙂

    • Ja też go uwielbiam. Bourne, Buntownik z wyboru, Ocean’s Eleven i reszta… Infiltracja – świetny aktor.

  • No pięknie Ci z tej okładki <3

  • Asia/ LemurPodróżnik

    Dużo aktywności:) Blogosferę już mam:)

  • Karolina Ostrowska

    Niestety marcowe dni minęły zbyt szybko… i tak mało przeczytałam 🙁

  • Hanna Bogoryja Zakrzewska

    Zaczęłam czytać Ewy Winnickiej Był sobie chłopczyk. Wstrząsająca lektura.

  • „Marsjanin” to doskonały film, też go bardzo lubię! I gratulacje, świetna okładka. 🙂

  • Ewa Wróblewska

    O magazynie dla blogerów nie słyszałam, jak dotąd. Dobrze, że tu trafiłam

  • I dobrze, że prowadzisz życie blogowe w swoim tempie. O to przecież chodzi, żeby była to przyjemność, forma rozwijania się…a nie walka o zasięgi

  • Czas bardzo szybko i sama doznałam szoku, gdy wchodząc na bloga w kwietniu zobaczyłam swoją ostatnią date publikacji 😉 Pogoń za lajkami i komentarzami powoduje, że teksty stają sie mniej ciekawe… Super, że starasz sie utrzymać swój poziom, bez tej nagonki 😉 Co do magazynu to gdzieś mi sie tam obijało, że taki powstał, ale nie miałam jeszcze okazji go przeczytać. Czym predzej musze to nadrobić! 😉

  • Kasiu widzę, że tak jak ja nie potrafisz odpoczywać;) ciągle coś musi się dziać.