Moje szczęście. Galeria prywatnch zdjęć

Nie potrafię robić ładnych zdjęć:-( Zupełnie mi to nie wychodzi, poza tym nie mam odpowiedniego sprzętu, który by mi ułatwił fotografowanie. Pytanie Uli – W jaki sposób przedstawiłabyś szczęście na fotografii? – jest dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Szczęście na zdjęciu to uśmiech. Błysk w oku. Kapiąca łza. Dmuchanie dmuchawca. Uścisk dłoni. Pocałunek. Zachód słońca. Kropla potu. Ponieważ zdjęcia mojego autorstwa nie łapią chwil szczęścia tak jak bym sobie tego życzyła, wpis podzieliłam na dwie części. W jednej zobaczycie szczęście uchwycone przez kogoś innego, gdy byłam w pobliżu. W drugiej zdjęcia mojego autorstwa. 

Szczęście to uśmiech dziecka. Mojego, twojego… każdego dziecka na świecie. Ponieważ tak miło się składa, że dziś (20 maja), kiedy piszę o szczęściu, moja córeczka obchodzi 2. urodziny, chciałam podzielić się z Wami tym moim szczęściem. Rzadko pokazuję zdjęcia moich dzieci na blogu, ale nie kryję ich zupełnie przed światem. Nie mam nic piękniejszego i bardziej wartościowego niż rodzina. I dziś się nią chwalę:-)

 
Ale zanim w naszym domu pojawiły się te cudne uśmiechy, szczęście wyglądało mniej więcej tak:
Podróże…
Paintball…

Makijaże…
Ślub…

A to szczęście na fotografiach mojego autorstwa:-)


To moje małe duże chwile szczęścia. Podobają się Wam?
#wyzwanieDzień3

You may also like...

  • Wszystkiego co najlepsze dla Córci:) Piękne zdjęcia, piękne chwile 🙂

  • Wszystkiego najlepszego dla córuni 🙂 Moja jest z 12 maja 🙂
    Faktycznie odbieramy to szczęście bardzo podobnie 🙂 Pozdrawiam cieplusieńko i życzę mnóstwa tych pięknych, szczęśliwych chwil 🙂

  • Piękny wpis:) I taki fajny pomysł, by szczęście przedstawić zdjęciem. Mam kilka takich zdjęć, a chyba najważniejsze to to, na którym mój syn trzyma moją debiutancką powieść w dniu jej premiery – jedno spełnione marzenie trzyma drugie spełnione marzenie:)

  • Świetne zdjęcia i cudna kolekcja szczęśliwych chwil!
    Fajnie jest zbierać takie momenty, celebrować większe i mniejsze szczęśliwości- robi się z tego taka poduszka na której można się odbić, gdy podwinie się noga albo humor nie dopisuje 🙂

  • Dziękuję Gosiu:-) Przyjęcie urodzinowe było wprawdzie w weekend, ale to dziś jest święto:-)

  • I też z 2013 roku? P.S. Zauroczył mnie Twój blog.

  • To musiała być wyjątkowa chwila:-) Zazdroszczę:-) Pozytywnie:-)

  • Super porównanie. Wczoraj właśnie oglądaliśmy rodzinnie nasze wspólne zdjęcia… Same piękne wspomnienia!

  • Te zdjecia nie są takie złe 😉 Dal mnie największe szczęście to uśmiech dziecka – bezpodstawnie i trzymanie za ręce przez ukochanego (symbolizujące wsparcie, miłość, troskę, bezpieczeństwo, czyli wszystko to czego potrzebujemy do szczęścia).

    Dużo radości dla córki 🙂

  • Ciągle się uczę, żeby robić lepsze zdjęcia, ale fotografa ze mnie raczej nie będzie:-) Dzięki za życzenia!

  • Siedzenie boso na śniegu? Szczęście kryje się wszędzie:)

  • To nie śnieg;-) Tylko tak wygląda. To Pammukale w Turcji. Niesamowite. Upał ponad 30 stopni, ale wygląda jak śnieg. Pammukale to jedno z najciekawszych miejsc na świecie, nie wiem, czy jest jeszcze dostępne dla turystów… Byłam tam w 2008 roku.

  • Śliczne zdjęcia, piękna rodzinka <3 spełnienia marzeń i wszystkiego naj naj dla Twojej córeczki! Buziaki!

  • Podobają się 🙂 Kiedyś byłam na letnim kursie w Szwecji i robiłam nałogowo zdjęcia, żeby utrwalić każdą chwilę. Był tam też Polak, który nie robił w ogóle zdjęć. Powiedział mi, że woli zapamiętywać wszystko całym sobą a jak robi zdjęcia to mu wiele umyka.I chyba tak jest, że w tych ważnych chwilach nie stoimy i nie pozujemy szczęśliwi do zdjęcia, one dzieją się, są. Czasem ktoś je utrwali, czasem nam się uda. Ale największe szczęście to to ciepło, które czujemy w środku wspominając te wszystkie chwile 🙂 A u Ciebie Kasiu i widać i czuć szczęście 🙂

  • Bardzo!
    Wszystkiego najlepszego dla córeczki i oczywiście dla mamusi.

  • Najlepszego dla córeczki!

    Byłaś chyba bardzo młoda, gdy wychodziłaś za mąż, prawda?

  • piękne zdjęcia !

  • Pammukale!! Turcją mi znów zapachniało :)))
    Pięknie napisałaś! Piękne zdjęcia! Odnajdując szczęście w sobie, odnajdziemy je wszędzie:)) Wycałuj córeczkę ode mnie i Rity i Róży, po 2 całusy od kazdej z nas:))) piękną ją masz <3

  • Dziękuję Ci bardzo za życzenia!

  • Dzięki!

  • Dzięki! Sabina, a na jakiej podstawie tak wnioskujesz? Byłam taką starą młodą panną:-) Powiem to głośno, bo to żadna tajemnica: miałam prawie 28 lat:-) Cóż, dość późno znalazłam odpowiedniego kandydata na męża:-)

  • Fajnie, że jednak się podobają, bo ja naprawdę nie umiem robić zdjęć.

  • Na pewno wycałuję od Was! Dzięki za życzenia:-) Kasia, byłaś w Pammukale?

  • Miał trochę racji:-) Jeszcze ileś lat wstecz nie mieliśmy aparatów cyfrowych, tylko analogiczne, z kliszami. To dopiero była szkoła robienia zdjęć i łapania na nich szczęścia. Nie można było wykasować, jak teraz, i zrobić od nowa. Wiele chwil nie zostało uchwyconych i nosimy je w swoim sercu;-)

  • Śliczne zdjęcia i jeszcze śliczniejsze to Wasze szczęście! 🙂

  • Bardzo ładnie uchwiciłaś to Wasze szczęście, nie wiem, czemu czepiasz się zdjęć Twojego autorstwa, są piękne 🙂