Najlepsze zdjęcia książek z bloga Books and Babies

Jestem pewna, że zrobiłam milowy krok w robieniu zdjęć na bloga. Pierwsze wpisy są okropne w warstwie graficznej – lepiej tam nie zaglądajcie:-) Z zazdrością patrzyłam na inne blogi tak pięknie obfotografowane, zastanawiałam się, jak to możliwe, że mi nie wychodzi. Ponieważ nie mam zacięcia fotograficznego ani dobrego aparatu, robię zdjęcia przy dobrym dziennym świetle i obrabiam z pomocą prostego programu graficznego. Idzie mi coraz lepiej, ale przede mną jeszcze dużo nauki!

Kilka miesięcy temu opublikowałam wpis, w którym pytałam jak robić zdjęcia na bloga książkowego. Dostałam od Was mnóstwo wskazówek, dzięki którym poprawiłam się w robieniu zdjęć. Dziś chcę pokazać Wam moje ulubione zdjęcia, jakie zrobiłam w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy. Jak zwykle – czekam na Wasze opinie i porady.

 Sesja tematyczna

Moją ulubioną była sesja „tematyczna” do recenzji książki „Zbrodnia prawie doskonała”. Zajęła mi kawał soboty, ale chciałam, żeby zdjęcia były trochę przerysowane, dosłowne, trochę groteskowe. Wyszło tak:

Sesja do „Zbrodni prawie doskonałej”

 

 Smaczne zdjęcia

To była smaczna sesja. Mocno chorowałam, ale zwlokłam się z łóżka, żeby zrobić zdjęcia książce, bo kształt ciasta nawiązywał do tytułu. Blogerka musi dać radę:-) Chyba muszę znów zrobić mazurka, bo ślinka cieknie na jego widok! Przepis znajdziecie tutaj.

Słodko-gorzki „Kolor jej serca”

 

Sesja czerwona

Zdjęcia do tomiku poezji Klaudii Chrapko robiłam w sypialni. Towarzyszyły mi dzieci:-)

„Czerwone szpilki”

 

 Sesja kolorowa

Wpis Franciszku Starowieyskim o musiał być kolorowy! Wykorzystałam farbki dzieci:-)

Książka o Franciszku Starowieyskim

 

 Sesja wiosenna

Wpis o Chacie Magoda o cieszył się dużą oglądalnością i jest w czołówce najchętniej czytanych na blogu.

„Chata Magoda”

 

 Sesja ze storczykiem

Świetna książka o Audrey Hepburn  wymagała odpowiednich zdjęć. Małe francuskie ciasteczko z dżemem pomarańczowym oraz fioletowym storczykiem wydały mi  się idealnym tłem do biografii tej delikatnej, eterycznej aktorki.

Książka o Audrey Hepburn

 

 Sesja ze światłem

Zabawa ze słońcem w nawiązaniu do tytułu książki. Więcej zdjęć oglądniecie we wpisie o Ciemnej stronie miłości

Zdjęcie do recenzji „Ciemnej strony miłości”

 

Sesja z drewnem w tle

Podoba mi się też zdjęcie, jakie zrobiłam książce „Młoda fala. Jak odważyć się na biznes” na drewnianej ławie pod domem, którą zrobił mój mąż.

„Młoda fala. Jak odważyć się na biznes”

 

 Sesja z truskawkami

A na koniec smak minionego czerwca:-) Koktajl z truskawek i delikatne kwiatki towarzyszyły zdjęciom książki „Oona i Salinger”.

„Oona i Salinger”

Które zdjęcia Wam podobają się najbardziej?
P.S. Jak robić ładne zdjęcia, wie Natalia Sławek z Jest rudo . Czytam jej blog i się inspiruję – zaglądajcie! Zdjęcie autorstwa Natalii otwiera ten wpis, piękne jest, prawda?

You may also like...