U mnie same zmiany. A jak u Ciebie?

kawa i ciastka

Ostatnio tak się zaczytałam, że mój wirtualny notatnik zapełniony jest pomysłami na wpisy recenzenckie. Może to kwestia tego, że wybieram takie książki, które rzeczywiście mnie interesują, więc rzadko dopadają mnie książkowe rozczarowania i dlatego chcę Wam polecać kolejne nowości. Ale nie samym czytaniem człowiek żyje. W moim życiu sporo się dzieje i o tym chciałam Wam opowiedzieć. O zmianach.

Słowo wypowiedziane czy też napisane ma moc sprawczą. Jestem o tym święcie przekonana i wierzcie mi, wypowiadajcie je ostrożnie, z rozwagą, bo a nuż się spełni… W lutym tego roku podzieliłam się z Wami moimi celami do zrealizowania w tym roku. Zobaczcie, co sobie wtedy obiecałam.

Wiecie, że zrealizowałam je w 100 procentach? No, może w 99, ale co tam szczegóły. Tym samym zwracam honor niektórym poradnikom z zakresu rozwoju osobistego oraz niektórym trenerom i mówcom, którzy przekonują, że jesteśmy w stanie zrobić wszystko, o czym myślimy i marzymy. Tak, to prawda!

#w blogowaniu

Rebranding, czyli strona pod własnym imieniem i nazwiskiem

W tamtym wpisie stwierdziłam, że pora na zmiany. Oswajałam je w głowie stopniowo, ostrożnie, aż postawiłam kropkę nad i. Nazwa poprzedniej strony tak bardzo mi ciążyła, że nie czułam większej motywacji, by nad nią pracować. W maju kupiłam domenę i hosting, w czerwcu założyłam stronę na WordPressie, którą teraz czytasz, a pod koniec lipca przeniosłam tu wszystkie wpisy z poprzedniego bloga. To była bardzo dobra decyzja, żałuję, że tak długo z nią zwlekałam. Jeśli też chodzą Ci po głowie podobne zmiany, nie myśl, tylko działaj.

Nowa strona zaowocowała:

  • zwiększeniem mojej kreatywności (czuję to, choć nie wiem, czy to widać na stronie)
  • większymi możliwościami w blogowaniu
  • wpisami o innej tematyce
  • publikacją twórczości literackiej
  • zwiększeniem liczby unikalnych użytkowników
  • zwiększeniem ilości czasu, jaki użytkownicy spędzają na mojej stronie
  • większą ilością fanów na FB – polub mnie koniecznie:-)
  • nowymi współpracami z wydawnictwami
  • kolejnymi patronatami medialnymi

# w domu

Wrzesień zaczął się trochę nerwowo – moja córka dostała się do przedszkola, więc miałam trochę obaw. Jak się zaadaptuje? Jak zareaguje na zmianę sytuacji? Nauczona doświadczeniami sprzed 3 lat, gdy po raz pierwszy do przedszkola szedł mój syn, czekałam na najgorsze. Tymczasem córka przeżyła tę zmianę łagodniej niż przypuszczałam, choć oczywiście, łatwo nie było.

Dawno, dawno temu, w Liebster Blog Award – takiej zabawie blogerów polegającej na odpowiadaniu na serię pytań – przyznałam, że moim wymarzonym miejscem na świecie, gdzie chciałabym wypić poranną kawę, jest taras w moim własnym domu. To było prawie dwa lata temu, a ja dziś cieszę się… własnym tarasem. Wprawdzie lato się kończy, jednak mam nadzieję na ładne jesienne weekendy, które pozwolą mi na tarasie poczytać książki.

#w pracy

W pracy jak zwykle aktywnie, dużo piszę, poznaję mnóstwo inspirujących i mądrych osób oraz ciekawe inicjatywy, a moje teksty ładnie „rozchodzą się” po sieci. Jeśli chcecie lepiej poznać mnie od strony zawodowej, zapraszam na: VIP Biznes i StylBiznes i Styl, Modnie i Zdrowo

#w marzeniach

Tak, mam pewne marzenia i plany, które sukcesywnie, małymi kroczkami spełniam. Na początku mówiłam, że słowo wypowiedziane albo napisane ma moc sprawczą, ale nie obwieszczę tego głośno tutaj. To, co chcę zrobić, powtarzam sobie głośno codziennie. Myślę, że to wystarczy. Nie wiem, czy moje marzenia ujrzą kiedyś światło dzienne… ale i tak będę na pozycji zwycięzcy, jeśli te sprawy doprowadzę do końca. 

#w książkach

Na mojej liście do przeczytania kilka świetnych książek, biografia Marthy Stewart i Agathu Christie, kilka autentycznych historii oraz książek dla dzieci. Kilka recenzji w przygotowaniu, niebawem je opublikuję.

Opowiedz mi, co zmieniasz albo co chciałabyś zmienić w swoim życiu?

 

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...

  • matkapolka89

    Moje życie jest jednym, wielkim zastojem, siedzę i zbyt wiele się nie dzieje, jestem sama temu winna i chyba trochę poległam gdzieś między gruzami i ciężko mi się wydostać.

    Gratuluję, że cały czas wprowadzasz w życie zmiany 🙂

    Pozdrawiam
    matkapolka89.blogspot.com

    • Zacznij działać;-) Wstań z tego gruzu:-) Wiem, jak to brzmi:-)

  • Super! Świetnie się czyta takie wpisy, to bardzo budujące! Ja niewiele za to mogę powiedzieć, bo nic obecnie nie chcę zmieniać, wręcz przeciwnie 😉

    • U mnie jest bardzo dobrze:-) Dużo się dzieje, a ja jeszcze mam pomysły. Może to nie są kolosalne zmiany, ale przecież czasem nawet drobiazg potrafi zmienić całe życie;-)

  • Trzymam kciuki za realizację wszystkich Twoich marzeń:)

    • Nie będę dziękować:-) Gdyby doba była dłuższa, spełniłyby się szybciej:-)

  • Gratuluję realizacji planów i trzymam mocno kciuki za powodzenie założonych celów! 🙂 Lubię czytać takie posty, to bardzo motywujące. Ja powoli układam sobie codzienność z niemowlakiem i czasami planowanie marnie mi wychodzi, ale wierzę, że z każdym kolejnym miesiącem będzie lepiej. 🙂
    Pozdrawiam! 🙂

  • A ja bym chciała schudnąć. Niby jestem na diecie, ale jest nieskuteczna, bo nic nie tracę. Chyba powinnam jeść mniej :). Cieszę się, że się rozwijasz, Kasiu i trzymam za Ciebie kciuki!

    • Co do pierwszej części zdania – to bardzo dobrze Cię rozumiem:-)

  • Kasiu, bardzo lubię tego typu wpisy. Są bardzo inspirujące i pokazują, że jednak warto coś robić, bo marzenia się spełniają. U mnie od początku września lekkie zamieszanie w związku z nawałem pracy. Jednak już się powoli ogarniam i powracam do blogowania. Też mam takie swoje marzenia, do których spełnienia dążę, ale jak na razie jeszcze ich nie ujawnię;).

  • spełnienia wszystkich marzeń i realizację planów życzę:)

  • gin

    Ja na razie nic nie chcę zmieniać, bo wszystko idzie tak, jak powinno 🙂
    Zresztą, w przyszłym roku mamy wziąć ślub, i to mi za wszystkie zmiany wystarczy… 😉