Bajki, które leczą. Bajkoterapia – moim zdaniem

W życiu każdego rodzica/opiekuna przychodzi taki moment, kiedy musi zmierzyć się z trudnymi pytaniami dziecka albo tłumaczeniem różnych sytuacji. Zamiast pytań: „A co to?”, „A po co to”, zaczynają się pytania typu: „Dlaczego rodzice Zosi się kłócą”, „Czemu Michał inaczej wygląda?”, „Dlaczego dzieci się ze mnie śmieją?”, „Co to jest rozwód?”. Rodzice stają też przed poważnym sprawdzianem: jak nauczyć dziecka samodzielności; jak sprawić, by nie popadło w kompleksy; jak uchronić go przed czającymi się zewsząd zagrożeniami? Kiedy zwykłe „uważaj”, „nie dotykaj”, „nie przejmuj się”, nie działa, sięgnijcie po „Bajkoterapię” wydaną przez Naszą Księgarnię. „Bajkoterapia” wiele mi rozjaśniła w głowie, choć z satysfakcją muszę przyznać, że jako mama intuicyjnie stosowałam wiele metod proponowanych przez Katarzynę Klimowicz, eksperta od bajkoterapii

Mądrze napisane książki mają dużą wartość terapeutyczną, potrafią uleczyć umysł i duszę. To samo dotyczy bajek i różnych bajkoterapeutycznych opowieści dla dzieci. W „Bajkoterapii” opowieści te nazywa się bajkami-pomagajkami. Czym różnią się one od bajek? Nie są pisane wierszem i nie zawierają wyraźnego morału; za to są świadomie tak skonstruowane i napisane, by dzieci potrafiły się w nich odnaleźć, by odnalazły swoje uczucia, emocje i problemy, z jakimi się borykają. Bajki-pomagajki wspierają, dają poczucie bezpieczeństwa, uwalniają z poczucia winy; zawierają dużo wskazówek. 

Piękne ilustracje Marcina Piwowarskiego


Na „Bajkoterapię” składa się 14 bajek napisanych zarówno przez zawodowych pisarzy – jak np. Janusz L. Wiśniewski, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Beata Ostrowicka czy Agnieszka Tyszka – jak i osoby znane, ale nie z twórczości literackiej: Artur Barciś, Katarzyna Dowbor, Grażyna Wolszczak czy Rafał Królikowski. Nie, nie obawiajcie się, że znane nazwiska są tylko magnesem, który ma jedynie zachęcić do zakupu książki, a bajki przez nich napisane nie mają żadnej wartości literackiej czy terapeutycznej. Przeciwnie. Każda z 14 opowieści opatrzona jest fachowym komentarzem eksperta od bajkoterapii – Katarzyny Klimowicz. Przed każdą z bajek-pomagajek znajduje się informacja, kiedy i w jakiej sytuacji najlepiej bajkę przeczytać; po bajce natomiast – komentarz bajkoterapetyczny oraz sugestie dotyczące rozmowy z dzieckiem na temat bajki oraz propozycje różnych zabaw i ćwiczeń, które mają utrwalić pewne wartości, tezy i wskazówki zawarte w tekście.

I jak tu nie czytać…:-)


Książka poprzedzona jest wstępem Katarzyny Klimowicz, z którym koniecznie trzeba się zapoznać, zanim zaczniemy czytać dzieciom bajki-pomagajki. Wstęp zawiera wiele cennych wskazówek dla rodziców/opiekunów, m.in. jak z dzieckiem rozmawiać o bajce; czy oceniać to co o bajkach mówią dzieci; co robić, gdy dziecko podczas czytania boi się. Powiecie, że przecież to nic trudnego, że to wszystko wiemy. Nie, nie wiemy:-) Pozwólmy przestać widzieć w sobie nauczyciela-eksperta, który wszystko wie lepiej, i pozwólmy iść tropem, który podpowiada nam Katarzyna Klimowicz. 

Czy warto kupić sobie „Bajkoterapię”? Czy bajki są na tyle interesujące? Nie miejcie wątpliwości. Bajki-pomagajki są różnorodne treściowo i stylistycznie. Każda podejmuje inny ważny temat: zagrożenia płynące na dziecko z wirtualnego świata; inność; uzależnienie w rodzinie; budowanie wiary w siebie i swoje możliwości; nauka samodzielności. To tematy, z którymi jako rodzice/opiekunowie często mamy do czynienia i… często nie wiemy, jak je ugryźć. Nie wiemy, jak wytłumaczyć dziecku pewne sytuacje i zachowania, żeby samemu się nie zapętlić. I wreszcie – jak wytłumaczyć to mądrze. „Bajkoterapia” nie tyle nas w tym wyręcza, co pokazuje kierunek, w jakim powinniśmy iść.

Okładka „Bajkoterapii”

Bajki-pomagajki są też zróżnicowane stylistycznie, a przy tym atrakcyjne dla dziecka. Przedstawiają zarówno świat rzeczywisty, wirtualny, jak i magiczny. Ich bohaterowie są tak skonstruowani, że dzieci mogą się z nimi identyfikować. Książka ilustrowana jest pięknymi rysunkami Marcina Piwowarskiego. „Bajkoterapia” może być superprezentem z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka, choć zaryzykuję stwierdzenie, że dużo lepszym prezentem byłyby z okazji Dnia Matki lub Dnia Ojca:-)
A co najważniejsze, żeby pisać opowieści terapeutyczne, wcale nie trzeba być pisarzem:-) Ale o tym przeczytacie już niedługo:-)

Bajkoterapia, czyli bajki-pomagajki dla małych i dużych
Artur Barciś, Grażyna Bąkiewicz, Ryszard Cebula, Katarzyna Dowbor, Cezary Harasimowicz, Katarzyna Klimowicz, Rafał Królikowski, Beata Ostrowicka, Zofia Stanecka, Małgorzata Strękowska-Zaremba, Dorota Suwalska, Agnieszka Tyszka, Janusz L. Wiśniewski, Grażyna Wolszczak

forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda
ilustrator: Marcin Piwowarski
rok wydania: 2015
liczba stron: 240
format: 165×215 mm
przedział wiekowy: 0-10

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie egzemplarza do recenzji.

You may also like...

  • Syn na Szczycie chyba jeszcze za mały na tę książkę, on takie typowe "pokolenie MTV" jest, że musi mieć dużo różnych obrazów i niewiele treści, ale pewnie z czasem zechce więcej słuchać, a mniej oglądać. Mam nadzieję:)

  • Jak mówi p. Katarzyna Klimowicz, im mniejsze dziecko, tym bajka-pomagajka jest skuteczniejsza:-) Starsze dzieci mają już większą wiedzę o świecie i bardziej analizują itp. Tak że, im wcześniej, tym lepiej:-)

  • Musze dopisać do listy zakupowej Młodej 🙂 Ona kocha książki i uwielbiam Jej radość kiedy je dostaje a później razem czytamy 🙂 Gdzieś już widziałam tę pozycję. Kolejna pozytywna opinia trzeba poszperać

  • Swietny tytuł, chętnie zakupię, gdy będę w Polsce. Mam nadzieję, że Gaja jej nie zje;).

  • Masz mądrą córeczkę:-) Moja córka przysłuchuje się, pyta, sama "czyta" po swojemu, ale jeszcze nie nadszedł ten czas, kiedy mogłabym jej poczytać coś dłuższego:-)

  • Zje??? Chyba Gaja bardzo lubi książki…:-)

  • Pingback: W nowej szkole – personalizowana książka dla Twojego dziecka + konkurs! – Katarzyna Grzebyk()