Urlop w Tajemnym ogrodzie

„Tajemny ogród” Johanny Basford razem ze mną czekał, aż zacznę urlop. Przeleżał w biblioteczce kilkanaście dni, zanim go otworzyłam i zaczęłam kolorować, bo z góry założyłam, że jak zacznę, nie będę chciała skończyć, a tygodniu, gdy pracuję, czasu ciągle brakuje. Kolorowanie ogrodu pełnego magii stworzonego przez Johannę Basford jest najlepszym relaksem w upały. Siedzę sobie w cieniu na huśtawce, moja głowa odpoczywa od świata mediów, oczy cieszą się rozkwitającymi kolorami i tylko dłonie przebierające we flamastrach trochę się męczą. Kolorowanie wciąga, a chętnych do odebrania mi tej książki – choć na chwilę – nie brakuje. 

 „Tajemny ogród. Rysuj, koloruj, przeżywaj przygody” jest światowym bestsellerem. I wcale się nie dziwię ludziom, którzy tak jak ja dali się wciągnąć w magię tego ogrodu. Johanna Basford zaserwowała „czytelnikom” nie lada rozrywkę. Ta ilustratorka ze Szkocji jest przeciwniczką grafik generowanych komputerowo, które jej zdaniem są zimne i bezduszne. Do tworzenia ilustracji używa długopisów i ołówków, ale przed wszystkim serca i wyobraźni, i w taki sposób powstał „Tajemny ogród”. Ogród, w którego labiryntach chce się błądzić bez końca, nie myśląc o szukaniu wyjścia, lecz o jeszcze większej gęstwinie kwiatów, ptaków i roślin.

 Ta książka to prawie 100 stron cudnych ilustracji, dziwnych labiryntów, zaskakujących detali, krętych ścieżek, maleńkich kwiatów, owadów skrytych w gęstwinie liści, pająków, ptaków i innych cudów natury, które rzadko zauważamy na co dzień. Napotykając na nie w „Tajemnym ogrodzie” uśmiechamy się na ich widok. Te malutkie, kruche żyjątka wynurzające się z morza kolorów, budzą nasz podziw dla potęgi natury i aż chce się je schronić we własnej dłoni.

Przygoda z kolorowaniem zaczyna się już od pierwszej strony. Celowo napisałam, że książka należy do „mnie”, aby każdy kto będzie ją kolorował (bo nie sądzę, że zrobię to sama;-), czuł się swobodnie:-)

Wydawało mi się, że kolorowanie będzie mi szło szybko, znaczne szybciej niż czytanie książki wypełnionej tekstem. Tymczasem jest ono pracochłonne, wymaga precyzji, czasu, uwagi, skupienia i wyćwiczonej motoryki małej, która u mnie, przez ciągłe stukanie na klawiaturze, doskonała nie jest. Kolorowanie rysunku, który widzicie powyżej, podzieliłam na kilka etapów, bo nie byłam w stanie wypełnić go barwami za jednym razem. Natomiast ten kwiat poniżej moja córka udoskonaliła swoją „kreską”.

„Tajemny ogród” jest świetną zabawą dla całej rodziny. Dzieci wiele razy próbowały pozbawić mnie przyjemności kolorowania i często musiałam robić to w ukryciu. Ale oczywiście pozwoliłam im odbyć tę magiczną podróż. Oto efekty podróży mojego syna:
Książka nie jest zwykłą kolorowanką. Johanna Basford pozwala nam tworzyć własne historie, pozostawiając niedopowiedzenia. Służy nie tylko kreatywnemu kolorowaniu, ale i próbom samodzielnego rysowania. Niektóre rysunki czekają, byśmy je dokończyli i coraz śmielej tworzyli, a nie tylko wypełniali obrazki.

Chciałam jeszcze zwrócić Waszą uwagę na wydanie.Autorka radzi kolorować flamastrami, a rysować cienkopisami, co wiąże się z ryzykiem przebijania kolorów na drugiej stronie kartki, na której też znajduje się rysunek. Mimo że kartki wcale nie są specjalnie grube, ich jakość wyklucza przebicia, o ile nie będziecie przyciskać mocno flamastrów.

Czego może nauczyć i do czego może być potrzebny „Tajemny ogród”?
Do rozrywki, jaką jest kolorowanie, owszem. Ale nie tylko.
Kolorując, ćwiczymy sprawność manualną.
Spostrzegawczość, gdy w gęstwinie szukamy małych stworzonek.
Zmuszamy wyobraźnię do wysiłku, realizując polecenia autorki.
Niczym dzieci w przedszkolu odkrywamy radość z kolorowania i rysowania.
Kolorując, odprężamy się.
Zabawa w „Tajemny ogród” jest genialną rozrywką zwłaszcza dla zabieganych, ponieważ pozwala dostrzec kolory i detale zwykle niezauważane w codziennej krzątaninie. Nie jest to jednorazowa rozrywka – kilkadziesiąt dość pracochłonnych rysunków to zajęcie na wiele letnich popołudni i wczesnych jesiennych wieczorów, a na wydanie czeka kontynuacja „Tajemnego ogrodu”.

Tajemny ogród. Rysuj, koloruj, przeżywaj przygody
Johanna Basford
forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa
ilustrator: Johanna Basford
tłumacz: Joanna Wajs
rok wydania: 2015
liczba stron: 96
format: 240 x 240 mm
przedział wiekowy: 6-100
numer ISBN: 978-83-10-12909-3

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie egzemplarza do recenzji.

You may also like...

  • Magiczna ta kolorowanka 🙂 W sam raz na nudne zebrania w pracy – można cichaczem pod stołem oddawać się podróżom z kredkami w dłoni, a przyłapani przez szefa zawsze możemy powiedzieć, że ćwiczymy zdolności manualne, wyobraźnię i podzielność uwagi 🙂

  • haha, o tym nie pomyślałam, ale faktycznie, jak ktoś ma takie zebrania (a w przeszłości miałam takie, oj miałam, i trwały po 2-3 godziny;-) to ta kolorowanka będzie ratunkiem:-)

  • prawdziwy Tajemniczy Ogród

  • Bardzo tajemniczy:-)

  • Lubię kolorowanki, labirynty i wszelkiego rodzaju łamigłówki:) Super!

  • Magia kolorowanie, już ją poznałam 🙂 Tajemniczy ogród kusi, aby zakupić 🙂 http://wydekoruj.blogspot.com/2015/07/kolorowanki-dla-dorosych-pomys-na.html a tutaj pisałam kilka słów o takich kolorowankach, można wykorzystać jako dekorację mieszkania 🙂

  • Łamigłówki tak, ale do kolorowanek dopiero teraz się przełamałam właśnie dzięki tej książce:-)

  • To już czytam u Ciebie:-)

  • Jestem pewna, że kolorowanką by się zauroczył mój mąż, o ile córeczka pozwoliłaby mu ją wziąć do ręki. To artystyczne dusze, w przeciwieństwie do mnie :).

  • Sama idea kolorowania to świetna sprawa. Sama posiadam "Trening antystresowy" i złapanie za kredki sprawia, że odpływam na dłuższą chwilę, aż nie zacznie mnie boleć ręka. Sam Tajemny ogród posiada piękniejsze ilustracje niż w moim treningu.

  • Super 🙂 Widziałam tę książkę, ale chyba brakowałoby mi cierpliwości- szybką ją tracę jak koloruję:)

  • Muszę zakupić to cudo i sama się pobawić. Będzie to niezwykła przygoda 😉

  • Jest bardzo "wydajna". Ja maluję, maluję i końca nie widać:-)

  • Spróbuj przy tym słuchać audiobooków 😀

  • Ja nie straciłam, bawię się świetnie!

  • Że też na to nie wpadłam:-) Ale musiałby być to krótki audiobook:-)