„Gwiezdne marzenia”. Charytatywna książka – efekt pracy ponad 100 osób

Gwiezdne marzenia

Gwiezdne marzenia

Przez kilka miesięcy grupa ponad 100 osób pracowała nad powstaniem charytatywnej książki dla dzieci pt. „Gwiezdne marzenia”. Pomysł Moniki Jędrzejewskiej-Wiergilies trafił na podatny grunt – autorzy nadesłali ponad 400 utworów literackich adresowanych do dzieci! Trzeba było wybrać najlepsze teksty, zrobić redakcję, korektę, stworzyć ilustracje, by proces wydawniczy mógł nabrać tempa. Dumnie przyznaję, że brałam w tym udział, dokładając niewielką cegiełkę do tak pięknego przedsięwzięcia. Książka ukazała się kilka tygodni temu.

O pomyśle na książkę opowiada we wstępie Monika Jędrzejewska-Wiergilies, wydawca książek, właścicielka wydawnictwa Sofijka, mama, wolontariuszka. Inicjatywę ogłosiła w sieci w październiku 2016 i… otrzymała wiadomości od ok. 400 osób chętnych do zaangażowania się w charytatywny projekt. Ja też się zgłosiłam. Prace przy powstawaniu książki trwały kilka miesięcy – a termin wydania zaplanowano na 25 czerwca.

W projekt zaangażowało się:

  • 31 autorów, w tym dwójka dzieci
  • 26 ilustratorów, w tym 6 dzieci
  • 8 osób pomagało przy redakcji i korekcie
  • ponad 20 osób czytało i oceniało ponad 400 nadesłanych propozycji
  • 30 partnerów pomagało w promocji
Gwiezdne marzenia

Gwiezdne marzenia

Byłam jedną z osób, które kwalifikowały utwory do następnego etapu. Otrzymałam do przeczytania i ocenienia kilkanaście tekstów, o zróżnicowanym poziomie językowym i literackim. Kilka było bardzo ciekawych, ale moją uwagę najbardziej przykuła bajka pt. „Jak księżniczka Nuda przestała się nudzić”. O ile dobrze pamiętam, dostała maksymalną ilość punktów, w skali, którą stworzyłam, aby ułatwić sobie ocenianie prac.

Jak Księżniczka Nuda przestała się nudzić

Jak Księżniczka Nuda przestała się nudzić

Spośród innych tekstów wyróżniała się uniwersalnym przesłaniem, pięknym językiem i logiczną kompozycją. To bajka piękna w swej prostocie, z czytelnym morałem, zapadająca w pamięć. Jej autor to Łukasz Bernady z Szamotuł, polonista i muzyk, bajarz, storyteller, redaktor, autor książek i twórca opracowań regionalnych. Byłam odpowiedzialna za redakcję i korektę tej bajki i niezmiernie cieszę się, że znalazło się dla niej miejsce w książce. Skromna i piękna historia, którą warto przeczytać.

Oczywiście, polecam do przeczytania wszystkie utwory zamieszczone w książce. Każdy z nich jest wartościowy sam w sobie, a wszystkie razem stanowią piękną całość. Mówią o największych wartościach w życiu, zawierają uniwersalne przesłanie, wyjaśniają trudne sprawy; są wsparciem i dają nadzieję. Pomagają zrozumieć emocje, wzruszają i bawią.

Gwiezdne marzenia – Wspieram to

Premiera książki odbyła się 25 czerwca 2017 roku w Studio Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana. Nie mogłam być obecna na wydarzeniu, zwłaszcza że tydzień później miałam zaplanowany wyjazd do stolicy.

Gwiezdne marzenia

Gwiezdne marzenia

Podczas spotkania bajki i wiersze czytali Gwiezdni Ambasadorowie, czyli: Teresa Lipowska, Anna Iberszer, Jacek Kawalec i Tomasz Sobczak. Przedstawiciele projektu „Gwiezdne marzenia” wręczyli symbolicznie książki reprezentantom Fundacji Zaczytani, która przekaże je do szpitali dziecięcych oraz Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej, skąd trafią do Rodzinnych Domów Dziecka. Egzemplarze książki trafią również do hospicjów i domów dziecka książki zostaną przekazane bezpośrednio przez Wydawnictwo Sofijka.

Wydanie książki było możliwe dzięki zbiórce na portalu Wspieram.to. Wydawca potrzebował 12 tysięcy złotych na druk, ale dar serca internautów był znacznie hojniejszy. Zbiórka zakończyła się 4 czerwca o północy. Finał wszystkich zaskoczył. Zebrano kwotę 22 425 zł , przy czym przez pierwsze 2 tygodnie uzbierano zaledwie 2 700 złotych, a przez kolejne dwa prawie 20 tysięcy zł.

Niesamowite, prawda?

Cieszę się, że dołożyłam niewielką cegiełkę do „Gwiezdnych marzeń”. Mam nadzieję, że bajki zebrane w książce ucieszyły serca niejednego malucha.

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...