„Gospodyna. Zaradnik domowy” . Książka z humorem dla gospodyń domowych

gospodyna

„Gospodyna. Zaradnik domowy” Kasi Dyny to osobliwa książka. Może się podobać lub nie, może być pomocna lub nie, ale nie można przejść obok niej obojętnie. To coś na kształt poradnika dla (nie)perfekcyjnej pani domu tworzącego udany mariaż z graficznymi popisami autorki, przyprawionego szczyptą ironicznego humoru. „Gospodyna” jest nowością Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Jak wyczyścić poplamiony dywan? Czym umyć szyby, gdy zabraknie odpowiedniego środka? Czym wyczyścić przypalony garnek? Jak upiększyć się w pięć minut nie mając przy sobie kosmetyków? Jak pozbyć się rdzy na blachach do pieczenia? Jak z ubrań usunąć gumę do żucia? Jak zrobić ocet jabłkowy? Czym umyć zęby, gdy zabraknie pasty?

W czasach, gdy sklepy świeciły pustkami, nasze mamy, babcie i prababcie miały na to swoje sposoby. Kasia Dyna, młoda i zdolna graficzka i ilustratorka, zebrała podobne porady w swojej rodzinie i… napisała o tym książkę – „Gospodynę”. Właściwie, to każdy z nas mógłby to zrobić. co to za sztuka, prawda? Ale jest jedno „ale”. Nie każdy ma taki zmysł artystyczny!

Gospodyna. Zaradnik domowy

Gospodyna. Zaradnik domowy

„Gospodyna” nie jest typowym poradnikiem. Autorka i wydawnictwo zastrzegają, że nie ponoszą odpowiedzialności za efekty porad, ponadto „między wierszami” wyczuwamy nutkę ironii:-) „Gospodyna” jest pisana z przymrużeniem oka, a autorka chętnie cytuje porady publikowane w gazetach sprzed kilkudziesięciu lat.

Największym atutem książki jest jej warstwa graficzna. Dominują w niej stylizowane na postarzane ilustracje w dość oszczędnej kolorystyce, które spychają tekst na dalszy plan. Kasia Dyna, właściwie Katarzyna Dynowska to ilustratorka, plakacistka i projektantka; absolwentka Wydziału Grafiki ASP w Gdańsku i stypendystka Rektora ASP. W Pracowni Projektowania, później ochrzczonej Pracownią Propagandy Społecznej, Pracowni Sitodruku i Pracowni Ilustracji, doskonaliła swój warsztat twórczy, a także angażowała się w różne projekty społeczne. Brała też udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. W „Gospodynie” daje upust swojej twórczej fantazji. Książka jest oryginalna i trudno przejść obok niej obojętnie. Teksty i ilustracje są spójne, a książka tworzy udaną całość.

Gospodyna. K. Dyna

Gospodyna. K. Dyna

„Gospodyna. Zaradnik domowy” powstał też w wyniku innych zainteresowań autorki. Kasia Dyna jest prywatnie zagorzałą gospodynią domową, ale nie do końca wzorową. Jeśli śmieszą cię nadęte i „śmiertelnie” poważne poradniki dla kobiet, ze stylizowanymi zdjęciami, na których gospodyni wygląda jak z żurnala, a jej kuchnia lśni niespotykanym blaskiem, „Gospodyna” jest dla Ciebie. To poradnik bez nadęcia, za to zabawny i ironiczny. Czytając te porady wiesz, że jesteś we własnym domu, a nie w wyreżyserowanym show, gdzie wszystko jest idealne.

Porady zawarte w książce są praktyczne i pomocne. Niektóre już przetestowałam, inne zaś znałam wcześniej. Koniecznie muszę wypróbować boraks. Nigdy o nim nie słyszałam, a dowiedziałam się, że ma mnóstwo zastosowań. Słyszeliście o nim? Kusząco brzmi też przepis na kule cytrynowe do kąpieli oraz sposób na pyszne pieczone skórki z ziemniaków.

Gospodyna. Zaradnik domowy
Kasia Dyna
oprawa: twarda, ilustrator: Kasia Dyna

rok wydania: 2016
liczba stron: 160
format: 220×220 mm
przedział wiekowy: 18-100
numer ISBN: 978-83-10-13046-4

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...

  • Bardzo oryginalne ilustracje 🙂

  • ta książka to gadżet idealnie nadający się na prezent

  • Karola

    „Jeśli śmieszą cię nadęte i „śmiertelnie” poważne poradniki dla kobiet, ze stylizowanymi zdjęciami, na których gospodyni wygląda jak z żurnala, a jej kuchnia lśni niespotykanym blaskiem, „Gospodyna” jest dla Ciebie” – śmieszą! Więc pewnie jest bardzo dla mnie 😉
    Ps. wskoczył Ci błąd w tekst, a ponieważ dotyczy nazwiska autorki, to jednak donoszę, bo to taka nie byle jaka literówka: jeżeli Kasia Dyna to „Gospodyna. Zaradnik domowy” Kasi DynY, nie Dyni 🙂

    • !!!!!!!!!!!!! Ale błąd! To oczywiście literówka!!!!! Dzięki!!!!!!!!!!!!!

  • Och, to zdecydowanie coś dla mnie. Dobrego humoru nigdy dość, a poza tym przyznam się, że uwielbiam testować ‚domowe sposoby na”. O boraksie słyszałam, ale jeszcze nie próbowałam. Cały czas zbieram się do zakupów… taka ze mnie gospodyni 😉

    • Ciekawi mnie ten boraks. Pierwszy raz słyszę o nim z książki:-)

      • Zerknij na Zielony Zagonek, tam jest sporo ciekawostek. U mnie w domu już właściwie nie ma chemii do sprzątania 🙂

        • Ja też już dawno miałam się przestawić, ale teraz to już najwyższa pora:-) dzięki

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Bardzo byłam ciekawa tej książki i chcę ją mieć. Mężowi powiem by mi na Gwiazdkę kupił 😉

  • Fajnie wydane, tak retro i z jajem 🙂

  • Podoba mi się:)

  • Świetny tytuł 🙂 Kojarzy mi się właśnie z przeszłością – dobrymi radami mojej babci, które stosuję do dziś. Chętnie sięgnę po książkę i nie tylko po warstwę językową, ujęły mnie (na pierwszy rzut oka) ryciny, o których wspominasz 🙂

  • gin

    Bardzo podoba mi się oprawa graficzna 🙂

  • No wiadomo, że coś dla mnie, ze mnie bardziej dynia niż gospodynia ;).