„Ukryte źródło piękna” dr Whitney Bowe. Rewelacyjny poradnik o bakteriach i zdrowej skórze

"Ukryte źródło piękna" dr Whitney Bowe

„Ukryte źródło piękna” dr Whitney Bowe

„Ukryte źródło piękna. Bakterie a zdrowa skóra” to poradnik napisany przez znaną amerykańską dermatolog dr Whitney Bowe, której badania naukowe oraz codzienna lekarska praktyka koncentrują się na uświadamianiu zależności pomiędzy stanem jelit a stanem skóry. Jeśli z jakichś powodów nieufnie podchodzisz do tego typu poradników, zajrzyj na stronę dr Whitney Bowe, a przekonasz się, że autorka jest najlepszą reklamą rekomendowanych przez siebie zaleceń. Co więcej, w książce znajdziesz 3-tygodniowy program, który ma pomóc dodać twojej skórze blasku – efektu „Bowe Glowe”. 

Oto jej strona: https://drwhitneybowe.com/ Widać, że autorka stosuje własne porady. Dr Whitney Bowe wygląda pięknie, ale w książce przyznaje, że nie zawsze tak było. Kiedyś używała sztucznych słodzików i piła niezdrowe „dietetyczne” napoje light, co odbijało się na jej zdrowiu i skórze. Autorka przytacza także historie swoich pacjentów, którzy nie mogąc poradzić sobie z problemami skórnymi, szukali u niej ratunku.

„Ukryte źródło piękna” – zadbaj o swoje jelita, a skóra będzie wyglądać pięknie

Publikacja dr Bowe jest niezwykle interesująca, ponieważ pokazuje świeże, jeszcze niezbyt popularne podejście w dermatologii. Dr Bowe jest orędowniczką takiego trybu życia, odżywiania i wspomagania organizmu różnymi suplementami, który zapobiega powstawaniu niechcianych zmian na skórze. Krytycznie ocenia leczenie zmian dermatologicznych antybiotykami (nie neguje tego jednak uważa, że wielu pacjentów niepotrzebnie „faszeruje się” lekami) i zaleca leczenie organizmu „od środka”.

Na czym polega leczenie „od środka”? Przede wszystkim na zmianie sposobu odżywiania. Autorka przekonuje, aby jak spożywać jak najmniej przetworzonej żywności. Niby nic odkrywczego, prawda, bo wciąż o tym słyszymy. Jednak dr Bowe pokazuje, jakie spustoszenie mogą siać w naszych jelitach cukry, konserwanty i inne szkodliwe substancje, które trafiają na nasz stół. Proponuje, abyśmy skończyli z nimi i decydowali się na proste posiłki, bazujące na warzywach, owocach, jogurtach i super food, a jeśli robimy zakupy – kupowali produkty i jak najprostszym składzie.

Jak jeszcze możemy zadbać o jelita? Unikać antybiotyków, stresu i zaprzestać stosowania preparatów antybakteryjnych, odkażających (np. mydeł antybakteryjnych), które niszczą mikrobiom człowieka. Zaleca również stosowanie dobrej jakości probiotyków, które uzupełniają florę bakteryjną.

Z zabiegów kosmetycznych szczególnie poleca…wampirzy lifting (lifting własnym osoczem).

„Ukryte źródło piękna” – ważne są probiotyki

Poradnik „Ukryte źródło piękna” składa się z trzech części: 1.Jelita a promienna cera, 2. Zadbaj o swoje jelita, 3. Połączmy to wszystko w całość, podzielonych na 11 rozdziałów. Podana wiedza i porady są przekazane bardzo czytelnie i z łatwością można wrócić do poszczególnych rozdziałów. Książkę radzę jednak czytać od pierwszej do ostatniej strony, gdyż autorka po kolei wyjaśnia wszelkie zależności zachodzące w organizmie.

„Wisienką na torcie” jest rozdział 10, gdzie dr Bowe zdradza trzytygodniowy program na promienny blask. Program jest dla większości dość restrykcyjny i wiąże się z drastyczną zmianą sposobu odżywiania i stylu życia. Oprócz porządków w głowie, lodówce i na talerzu, dr Bowe radzi wysypiać się m.in. 7 godzin dziennie, regularnie uprawiać sport oraz zrobić porządki w kosmetykach. Uświadamia, że wcale nie potrzebujemy dużej ilości kosmetyków, jak i nie musimy rezygnować z make-upu, aby promiennie wyglądać. Ważne, by zawierały one jak najwięcej składników naturalnego pochodzenia.

Stosując program dr Bowe, można osiągnąć takie efekty jak:
• utrata wagi;
• zwiększony poziom energii;
• lepszy sen i mniej bezsennych nocy;
• obniżenie poziomu stresu i polepszenie mechanizmów adaptacyjnych;
• brak wahań nastroju, obniżenie poziomu lęku i depresji;
• zmniejszenie dolegliwości jelitowych (w tym redukcja zaparć i wzdęć);
• zmniejszenie lub odwrócenie zaburzeń metabolicznych, w tym insulinooporności i cukrzycy;
• większa wydolność i jasność umysłu;
• mocniejszy układ odpornościowy i zmniejszona autoimmunizacja;
• bardziej młodzieńczy wygląd;

Jeśli nie pijecie przetworzonych soków i nie zajadacie się słodyczami, realizowanie programu nie powinno sprawić większej trudności;-)

W zakończeniu dr Bowe charakteryzuje stan skóry w wieku lat 20, 30, 40, 50, 60 i opisuje zachodzące w niej zmiany, a także zaleca odpowiednią do wieku pielęgnację.

Wydaje mi się, że „Ukryte źródło piękna” może być ciekawą lekturą dla niejednej kobiety i niejednego dermatologa…


Książkę wydało Wydawnictwo Galaktyka i tam m.in. możecie ją zamówić.

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...