Lipiec: podsumowanie

lipiec

Prawie dwudziesta. Termometr nie chce się rozmyślić i wciąż wskazuje 30 stopni. Opuszki palców niemal stapiają się z klawiaturą. Kombajn łapczywie pożera zboże sąsiadów, w powietrzu drżą drobinki kurzu. Właśnie mija pierwszy dzień sierpnia… Siedzę na ławce pod domem, z laptopem na kolanach, piszę, sprawdzam archiwalne posty i dochodzę do wniosku, że miesiące mijają szybko jak dni. Dni jak godziny. Godziny jak minuty. Minuty jak sekundy. Życie jak jedna chwila.

Minął lipiec.

Pewnie dla większości z was to czas wakacji, a część pewnie wróciła już z wakacyjnych wojaży. Ja na swoje jeszcze muszę nieco poczekać. Aż przebieram nogami, gdy o tym pomyślę. Co najmniej kilka razy dziennie.

Tradycyjnie, jak co miesiąc zapraszam Was na podsumowanie tego, który właśnie przeszedł do historii.

Projekt: Blogostrefa

Lipiec rozpoczął się spotkaniem z dziewczynami z redakcji czasopisma Blogostrefa. Spotkałyśmy się w Warszawie na profesjonalnej sesji zdjęciowej u Magdaleny Mizery. Wspominałam już o tym na blogu i Facebooku kilka razy. Nie bez powodu. To był jeden z najbardziej udanych dni lipca, bo mam kolejny dowód na to, że blogowanie jest wspaniałą pasją i otwiera nowe możliwości oraz daje możliwość poznania osób, z którymi prawdopodobnie nigdy bym się nie spotkała ani wirtualnie ani w rzeczywistości.

Napisane artykuły

Na początku lipca ukazał się kolejny numer dwumiesięcznika VIP Biznes i Styl, a w nim artykuły, nad którymi pracowałam w maju i czerwcu. Najciekawsze z nich to:

Inne moje artykuły to:

Tytuły lipca

Tytuły lipca

W lipcu trochę więcej czasu poświęciłam na blogowanie, co sprawiło, że opublikowałam aż sześć wpisów, z których żaden nie był typową recenzją, a niemal wszystkie związane były z czytaniem/pisaniem. To chyba przełom w prowadzeniu bloga, bowiem jeszcze nie tak dawno mogliście czytać głównie moje opinie o książkach.

Przeczytane książki

Kapryśny lipiec był całkiem udanym miesiącem, jeśli chodzi o czytanie. Wszystkie książki okazały się znakomite i każdą z nich gorąco polecam.

Polska odwraca oczy, Justyna Kopińska, Świat Książki 2017

Zbiór znakomitych reportaży dziennikarki Gazety Wyborczej, dwukrotnej laureatki nagrody im. Teresy Torańskiej. Wbija fotel od pierwszego zdania i tak trzyma aż do ostatniej strony. Czytałam w podróży do Warszawy, więc wiem, o czym mówię. Kopińska przytacza bulwersujące sprawy, które zamiatane były pod przysłowiowy dywan; pokazuje dramat jednostek bezradnych wobec machiny urzędniczej, serwuje ponury obraz polskich urzędów, sądów i prokuratur. Przejmująca, wstrząsająca, nieprawdopodobnie prawdziwa. Ot, polska rzeczywistość. Pozycja z rodzaju obowiązkowych. Kopińska jest również autorką głośnej książki „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?”.

Dygot, Jakub Małecki, Sine Qua Non 2015

Wspaniała. Na początku miałam wrażenie, że podobne historie już czytałam – druga wojna światowa w tle, zazębiająca się historia dwóch rodzin, miłość, śmierć, klątwy… A jednak nie. Nie czytałam. Książka tchnie czymś zupełnie nieznanym polskiej literaturze współczesnej – to ballada przesycona realizmem polskiej prowincji oraz elementami realizmu magicznego, doskonale skonstruowana, absorbująca. „Dygot” to opowieść o ponadczasowych wartościach. Jestem też pod wrażeniem pióra autora.

Książka o regionalnych widowiskach, które powstały w Połomi

Od wielu lat w mojej rodzinnej wiosce członkowie Koła Emerytów i Rencistów w Połomi wystawiają widowiska oparte na scenariuszach autorstwa emerytowanej nauczycielki Lucyny Podolskiej. Większość z tych widowisk widziałam na żywo i byłam jedną z wielu osób, które za każdym razem nagradzały zespół gromkimi brawami. Nadszedł czas, by spisać te widowiska i wydać je, aby przetrwały dla potomnych. Pani Lucyna Podolska spisała je, a ja zajęłam się pierwszą redakcją i korektą tekstu. Książka trafiła już w następne „ręce” i wkrótce zostanie przekazana do procesu wydawniczego.

Tajemnice Wichrowych Wzgórz, Eryk Ostrowski, PWN 2017

W lipcu przeczytałam połowę tej książki, obecnie już ją kończę, ale nie wypada mi pominąć jej w lipcowym zestawieniu. Eryk Ostrowski podjął się nie lada wyzwania – na łamach ponad 700-stronicowej książki przedstawia dowody przemawiające za tym, że autorem „Wichrowych Wzgórz” niekoniecznie jest Emily Bronte…, a raczej jej brat Branwell, który został wymazany z historii literatury za sprawą Charlotte Bronte. Wciągająca historia dla cierpliwego czytelnika. Opowiem o niej więcej w osobnej recenzji.

Mój udział w charytatywnej książce „Gwiezdne marzenia”

W lipcu dotarła do mnie książka pt. „Gwiezdne marzenia” – jest to charytatywne dzieło, które powstało dzięki wspólnej pracy wielu osób – autorów, redaktorów, korektorów, ilustratorów itp. Pomysłodawczynią książki jest Monika Jędrzejowska-Wiergiles, właścicielka Wydawnictwa Sofijka. Dołożyłam niewielką cegiełkę do tego projektu – byłam odpowiedzialna za redakcję i korektę jednej z zamieszczonych bajek.

Książka o przyjaźni – wpis gościnny

Wzięłam też udział we wpisie gościnnym i Iwony z bloga Ja-książkoholik, w której polecałam książki o przyjaźni. Zdecydowałam się opowiedzieć o twórczości Grażyny Jeromin-Gałuszki.

Wywiad dla magazynu Koncept

W lipcu dotarły do mnie egzemplarze magazynu Koncept. W artykule „Jak zostać książkoholikiem” wypowiadałam się na temat czytania.

koncept

Przy robieniu zdjęć na bloga, nieodłącznie towarzyszą mi dzieci. Muszę się sporo nagimnastykować, żeby nie uchwycić ich w kadrze, bo się wpychają przed obiektyw:-) Ale zawsze robię dodatkowe zdjęcie, aby zostało w domowym archiwum. Takie jak to poniżej.

Za kulisami...

Mamy już sierpień.

I wciąż upalne lato. Na przemian z deszczem i burzami:-)

Burza

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...