O mnie, współpraca, kontakt

wyzwanie czytelnicze


Cześć.
Mam na imię Katarzyna.
Jestem zwykłą mamą.
Jedną z tysięcy pracujących kobiet, które starają się pogodzić rolę mamy z obowiązkami w pracy.
W kwietniu 2014 roku założyłam ten blog.
Od tamtej pory coraz więcej piszę. 
Nie! Przecież od zawsze piszę dużo. W końcu jestem dziennikarką z 11-letnim stażem.
Jednak po założeniu bloga piszę inaczej. Częściej piszę o książkach, czytaniu, dzieciach, o sobie..
Pisrównież teksty literackie i nawet mam w tej dziedzinie małe sukcesy na koncie. Moje opowiadanie pt. „Byłam w afrykańskiej ciąży” (część pierwsza) i (część druga) zostało wyróżnione w Ogólnopolskim Konkursie Literackim pt. „Afryka to kontynent w kształcie ludzkiego serca”, a w 2015 roku wierszem pt. „Niebieska kolejka” wygrałam III Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Stanisławy Kopiec. I… chcę pisać dalej. 
Jestem też żoną żołnierza.
Mieszkam na wsi.
Za oknem mam widok na mozaikę pagórków Pogórza Strzyżowskiego.
Czy życie mogło ułożyć mi się lepiej?  

Zawodowo zajmuję się kreowaniem tematów i pisaniem tekstów. Moje artykuły, wywiady i reportaże ukazywały się mediach podkarpackich, ogólnopolskich portalach internetowych, magazynach polonijnych, historycznych oraz publikacjach regionalnych. Obecnie pracuję dla magazynu „VIP Biznes i Styl” i portalu Biznes i Styl czasami współpracuję też z różnymi portalami.
Mam na koncie redakcję kilku książek, jestem współautorką m.in. przewodników i  albumów. Pracowałam też jako logopeda-terapeuta domowy dzieci z wadą słuchu objętych opieką krośnieńskiego Stowarzyszeniem Rodziców i Przyjaciół Dzieci z Wadą Słuchu.

Wiosną 2014 roku, gdy „odpoczywałam” na drugim urlopie macierzyńskim, założyłam blog. Jestem tu szefem i do mnie należy ostatnie słowo. Moje wpisy powstają na bazie moich przemyśleń i doświadczeń, więc niekoniecznie to, co sprawdziło się u mnie, sprawdzi się u Ciebie, a moja opinia niekoniecznie będzie zgodna z Twoją.

Pod moim patronatem, w 2016 roku ukazały się dwie książki: „Wyprawa po klucz” i „Aniołek Gabryś i Szymek Rozrabiaka”

WSPÓŁPRACA

Jak możemy ze sobą współpracować?
  • Patronat medialny nad książką lub wydarzeniem
  • Recenzja – czytam i recenzuję książki dla dzieci oraz dla czytelników dorosłych. Nie recenzuję: książek dla młodzieży (wyrosłam z niej, a moje dzieci do niej jeszcze nie dorosły), science-fiction oraz romansów. Z przyjemnością czytam literaturę piękną, klasyczną; nowości wydawnicze, wszelkie biografie, thrillery, literaturę faktu.
  • Wywiad –  zawodowo przeprowadziłam wiele wywiadów, także z osobami z pierwszych stron gazet.. Może pora na wywiad z Tobą?
  • Promocja produktu, usługi, miejsca – na moim blogu możesz pokazać swój produkt, usługę, miejsce, pod warunkiem, że są zgodne z ideą mojego bloga. Możesz mnie też zaprosić do siebie.
  • Konkurs – wspólnie możemy zorganizować ciekawy konkurs dla moich czytelników

Jeśli masz inny pomysł, napisz do mnie

 katarzyna.grzebyk@interia.eu

Zapraszam.
Czytaj i komentuj.

Współpracowałam i współpracuję z:
http://nk.com.pl/


http://www.noir.pl/

http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/
http://boskieksiążki.pl/
http://www.wydawnictwoliterackie.pl/
http://bookmaster.com.pl/

You may also like...

  • Doskonale pamiętam, jak będąc w gimnazjum, a potem w liceum fascynował mnie zawód dziennikarza. Wszyscy odradzali mi pójście na dziennikarstwo, ale ja się tym nie zrażałam. W końcu jednak wylądowałam na MISH-u i w jego ramach realizowałam swoją ukochaną etnologię. Myślę sobie jednak, czytając Twój post, że kiedyś chciałabym spróbować swoich sił jako dziennikarka. Mimo tej codzienności i zwyczajności, do której pewnie jesteś przyzwyczajona, to z Twoich słów i tak wypływa obraz fascynującej pracy opartej na tysiącach możliwości i wyzwań. Zawsze myślałam, że Karol May do Dzikiego Zachodu przekonuje jedynie chłopców, a tu proszę, taka etnologiczna niespodzianka :).

  • też nie zjem kminku :)))) nie cierpię:)

  • Mam podobnie z kminkiem, na samą myśl aż mnie coś bierze:). Ile rzeczy się dzięki temu wpisowi o Tobie dowiedziałam!

  • Karol May to mój ukochany autor z dzieciństwa, Alfred Szklarski zresztą też. A Winnetou i Tomek Sawyer to mi książkowi idole. Dużo by gadać o tym:-)
    Do redakcji gazety trafiłam przypadkiem. Zaniosłam podanie o pracę w korekcie, a tam akurat potrzebowali dziennikarza-współpracownika. Tak zaczęłam, a bałam się jak diabli:-) I tak w październiku minie mi 11 lat w zawodzie:-)

  • Bratnia dusza. Ja dostaję mdłości na sam jego zapach:-)

  • 🙂 Jeszcze przestanę pisać na poważne tematy i zacznę o sobie:-):-):-)

  • Kminek…widzę wielu ludziom przeszkadza…mi też:) Wywiad z Małaszyńskim- ale zazdroszczę. Fajna Kobietka z Ciebie :*

  • Kasiu to jest fajne w blogowaniu, ze sami jestesmy sobie szefami. A tak zupelnie nie na temat gratuluję wygrania serwetki w Rozdawajce szydełkowej w Vademecum Blogera, potrzebuję Twój adres wysyłkowy, bym mogła Ci ją wysłać (to będzie malutka koperta). Możesz podać mi go na maila : beataredz@gmail.com
    Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Bardzo Ci dziękuję! Już wysłałam Ci maila. Twoje serwetki są piękne:-)

  • 🙂 Niedobry ten kminek, że tyle osób go nie lubi:-) Ja najmilej wspominam Jerzego Stuhra:-)

  • ach ten kminek, Ty o dziennikarstwie, ludzie o kminku pisza 🙂 bo i jest to dość kontrowersyjna przyprawa o ile można ja tak określić 🙂
    a ja skoleji o tym miejscu chciałam, gdzie spędzasz swoje życie , piszesz Rzeszów – Bieszczady, spory kawałek jeśli zna się te tereny, jedne z najpiękniejszych na świecie, bo i ja tu tkwię dobrowolnie i dobrze mi z tym 🙂

  • Tak? O popatrz, nie wiedziałam:-) Serdecznie pozdrawiam!

  • Po przeczytaniu tego artykułu pierwsze co muszę stwierdzić, że jest mi wstyd, ponieważ zorientowałam się, że u siebie cały czas piszę np. zapraszam na mojego bloga. Obiecuję, że od dzisiaj będę używać poprawnej formy: zapraszam na mój blog. Poza tym chciałam powiedzieć, że bardzo podoba mi się ta Twoja wizytówka:). Można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o Tobie. Ja kminek uwielbiam, ale za to mój mąż go nie znosi. Twierdzi, że czuje się jakby jadł mydło;)

  • Jak doczytałam, używane są obie formy:-) Forma "bloga" jest potoczna, niemniej jest częściej używana. Ja uparłam się na "blog" i tak piszę.
    Ciekawe to porównanie kminku z mydłem:-) Nie wpadłabym nigdy:-)