Co ciekawego wydarzyło się w marcu

marzec

Nie nudzę się. Zdecydowanie się nie nudzę! Na pełnych obrotach pracuję w domu, w pracy, a jak czas pozwoli – także nad blogiem. Właśnie kończy się marzec, więc czas na moje podsumowanie miesiąca. Mam wrażenie, że w marcu działo się jeszcze więcej niż w lutym! Przeczytałam kilka interesujących książek, napisałam kilka ciekawych artykułów, obejrzałam kilka filmów. Czytałam również bajki dzieciom z przedszkola mojej córki.

Do drzwi puka już kwiecień, który w dużej mierze upłynie na przygotowaniach do Wielkanocy. Mam też nadzieję, że wiosna da o sobie znać i będziemy mogli jeść posiłki na świeżym powietrzu. W kwietniu nie zawaham się upiec sernika według jednego z przepisów Renaty, autorki książki „Serniki słodkie i wytrawne”, która to książka ukazała się pod moim patronatem.

Zanim rozpędzę się w planowaniu kwietnia, zapraszam na podsumowanie marca! To był bardzo aktywny miesiąc. Ponieważ chyba mało znacie mnie z działalności pozablogowej, postanowiłam pochwalić się artykułami, które na co dzień przygotowuję w redakcji magazynu biznesowo-lifestylowego i portali internetowych.

#napisane

Dobiega końca kurs pisania u Marii Kuli – ostatnio spiętrzyły mi się zaległości w tym kursie, które chcę nadrobi:-)

Chcecie poznać moje najciekawsze artykuły, jakie w pracy napisałam w marcu? Oto i one:

  •  tekst o Adamie Wareckim, neurologu z Przemyśla, który ma niesamowitą pasję! Pan doktor jest uznanym entomologiem i specjalizuje się w motylach dziennych Polski i Europy. Wydał też wspaniałą publikację „Motyle dzienne Polski. Atlas bionomii”
  •  tekst o filmie „Azyl”, który powstał na podstawie książki „Azyl” Diane Ackerman. Zobaczcie, co wyśledziłam…
  •  byłam też w pracowni krawieckiej marki Vivaldi i podglądałam jak powstają projekty haute couture. Piękne włoskie materiały, prawda?
  •  przepytałam Renatę Czelny-Kawę, autorkę książki „Serniki słodkie i wytrawne” na temat sekretów udanego sernika
  •  ukazał się mój wywiad z prezesem Stowarzyszenia Architektów Polskich Oddział w Rzeszowie Markiem Chrobakiem. Rozmawialiśmy o przestrzeni miejskiej w Rzeszowie
  •  rozmawiałam z pochodzącą z Krosna Anną Tabak o jej najnowszej książce „Bursztynowy Anioł”

Wyzwanie pisania wierszy – nie udało mi się dołączyć do wyzwania poetyckiego, które polegało na pisaniu jednego wiersza dziennie. Dziękuję Klaudii Chrapko za nominację, jednak nie miałam tyle czasu, aby poświęcić go na poezję.

#obejrzane

Lego Batman – z rodziną w kinie. Czy mi się podobał? Nieistotne, ważne że podobał się dzieciom!

Bridget Jones 3 – komedia, którą warto zobaczyć. Filmy o perypetiach Bridget Jones mnie bawiły, a część trzecia nie odbiega poziomem humoru od poprzedniczek. Mimo że lubię Renee Zellweger (47 l.) jako aktorkę, to uważam, że w roli 43-letniej Bridget wypadła mało wiarygodnie. Na co dzień widzę swoje koleżanki w wieku 40+ i muszę przyznać, że wyglądają o wiele, wiele młodziej niż Bridget! Niemniej, komedia jest świetna. Moją uwagę zwróciła też Sarah Solemani (w filmie prezenterka Miranda), aktorka o wyjątkowo bogatej mimice twarzy. Jej rola wydaje mi się bardziej wyrazista.

#przeczytane

1. Dłoń pełna gwiazd, R. Schammi, Labirynty

Dłoń pełna gwiazd, R. Schammi

Dłoń pełna gwiazd, R. Schammi

Rafik Schammi to znakomity pisarz pochodzenia syryjskiego. Jego „Ciemna strona miłości” była wspaniałą wielowątkową powieścią, ciągle jestem pod jej wrażeniem. „Dłoń pełna gwiazd” to zapiski syryjskiego chłopca, którego oczami czytelnik obserwuje zmiany zachodzące w Syrii. Polecam, warto przeczytać!

2. Bardzo długie przebudzenie, G. Jeromin-Gałuszka, Prószyński 2016

To ostatnia z książek z serii o pensjonacie Magnolia w Bieszczadach. Trzecia i… chyba najsłabsza, bo nie dorównuje poprzedniczkom, ale i tak przeczytałam ją z dużą przyjemnością, mając w pamięci losy bohaterów poprzednich części. Tym razem autorka przenosi czytelników do zakładu psychiatrycznego, w którym spotykają się ekscentryczna pisarka, prywatny detektyw Rajmund i zbuntowana nastolatka Inez, która opowiada towarzyszom o pensjonacie Magnolia w Bieszczadach, gdzie życie toczy się niby spokojnym rytmem, a jednak… Warto przeczytać!

3. Serniki słodkie i wytrawne, R. Czelny-Kawa, Wydawnictwo Psychoskok 2017

Książka o sernikach

Książka o sernikach

O tej smacznej i pięknej książce pisałam kilka razy.

4. Putin. Wywiad, którego nie było, A. Bojke, PWN 2017

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat książki, zapraszam na osobną recenzję.

5. Już nie uciekam, A. Sakowicz, Szara Godzina 2017

Książki Anny Sakowicz i Magdaleny Knedler

Książki Anny Sakowicz i Magdaleny Knedler

Tej przyjemnej lekturze również poświęciłam osobny wpis. Zaglądnij:-)

6. Bursztynowy Anioł, Anna Tabak, Zysk i S-ka 2017

Bursztynowy Anioł

Bursztynowy Anioł

Anię i jej blog poznałam, zanim została pisarką. Bardzo lubię odwiedzać jej blog i czytać kolejne wpisy, toteż wiedziałam, że muszę sięgnąć po jej książkę. Czytałam też pozytywne recenzje „Bursztynowego Anioła”. Czy spodobała mi się ta książka? Sama nie wiem:-)  Zwykle wybieram inne powieści, a ta kierowana jest do młodszych niż ja czytelniczek. To co najbardziej uderzyło mnie w tej książce, to wyraźna różnica pomiędzy pierwszą a drugą częścią i tą refleksją podzieliłam się z Anią. Druga część, jest moim zdaniem bardziej dopracowana, dojrzalsza, a przez to dla mnie dużo bardziej interesująca. Książkę szybko się czyta, jest łatwą i przyjemną lekturą.

7. Dziewczyna z daleka, M. Knedler, Novae Res, 2017

Spokojnie mogę ją określić jako moją „książkę marca”. Jeśli jeszcze nie czytaliście recenzji, nadróbcie zaległości.

8. Pamiętniki. Nasz ród, moja rodzina i moje przy niej losy, A. Urban, 2016

Prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście o tej książce i jej autorze. Książka ukazała się dzięki staraniom prezesa Towarzystwa Miłośników Ziemi Niebyleckiej (w którym działam) i przy pomocy profesorów Uniwersytetu Rzeszowskiego. To pierwsza publikacja pamiętników chłopa z Lutczy (wsi w mojej gminie), który w latach 30. wysłał swoje zapiski na konkurs literacki, w jury którego zasiadała m.in. Maria Dąbrowska. Pamiętniki Andrzeja Urbana otrzymały wyróżnienie i zostały opublikowane w większym fragmencie. TMZN publikuje jej w całości. Ta książka może zainteresować regionalistów; jest kopalnią wiedzy

#upieczone

W marcu chwaliłam się wypiekami. Oto i one: muffinki z wiśniami i gorzką czekoladą oraz szarlotką z budyniem i bezą

Co u Was ciekawego działo się w marcu? Pochwalcie się przeczytanymi książkami, obejrzanymi filmami, wypiekami czy osiągnięciami w pracy lub w domu 🙂 Chętnie posłucham!

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...

  • Ksiażkowo i pysznie, a u mnie huk roboty ze spotkaniem, piec mi sie nie chce bo mąż i tak pości jak co roku, a na ksiażki też mało czasu ostatnio 🙁

  • Lubię takie zestawienia- są prawdziwą kopalnią wiedzy 😉

  • Koleżanka po fachu 🙂 Zazdroszczę tylu przeczytanych książek w miesiąc, mi udało się dwie i byłam z siebie dumna do czasu, aż nie zobaczyłam Twojego dorobku 🙂 Aaa i wypróbuję oba Twoje przepisy na słodkości, już sam tytuł pobudza ślinianki 🙂

    • Dwie to też wynik:-) Kiedyś czytałam ok. 1 na miesiąc i też z tego się cieszyłam, najważniejsze, żeby czytanie było przyjemnością:-) Już poznałam Twoja stronę:-)

  • Dla mnie marzec to zazwyczaj najgorszy miesiąc w roku, ale tegoroczny był wyjątkowo pozytywny 🙂

    • Dla mnie był dość długim miesiącem:-) ale dni i tak minęły błyskawicznie:-) Długim, jeśli chodzi o czekanie na wiosnę:-)

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Dłoń pelna gwiazd najbardziej mnie zainteresowala. W książce Ani nie zauważyłam tego niedopracowania, być może dlatego, że czytałam jednym tchem i pominęłam w dwa wieczory. I chociaż jestem za niż bohaterka to też akurat stoję na rozstaju dróg i w pogoni za marzeniami 😉
    A idę zobaczyć co trzeba zrobić, by wygrać te serniki 😉

  • Bardzo pracowity marzec za Tobą 😀 a książkę o sernikach muszę kupić bo już wcześniej pisałam że jeszcze żadnego nie upiekłam!

  • Mea Culpa/ Z książką do łóżka

    Gratuluję tak pracowitego miesiąca! 🙂 Mam wrażenie, że mój był taki leniwy w porównaniu z Twoim 🙂 Chciałabym mieć tyle siły, by moje podsumowania wyglądały podobnie. Niestety, każdą wolną chwilę (oprócz tych w pracy) śpię.

    „Dłoń pełna gwiazd” oraz „Bardzo długie przebudzenie” koniecznie zapisuję – moje klimaty! 🙂

    • Moje podsumowanie tworzę ok. pół miesiąca!!! 🙂 Inaczej nie dałabym rady, bo trochę się tego zbiera:-) Książki, które wybrałaś, są godne przeczytania:-) Dobry wybór:-)

  • Bardzo podoba mi się sposób, w jaki rozdzielasz poszczególne części podsumowania. Dzięki temu jest ono przejrzyste i łatwo znaleźć interesujące informacje. Ja z gotowaniem i pieczeniem nie mam nic wspólnego, książkowo też dość mocno od siebie odbiegamy, ale z przyjemnością przeczytałam Twój post. Potrafisz ładnie i spójnie ująć sedno książki, dzięki czemu nawet bez recenzji wiem, czego mogłabym się po danej powieści spodziewać.

    Pozdrawiam 🙂