„Opowiem ci, mamo, co robią auta” – moim zdaniem

Zaryzykuję stwierdzenie, że szukając ciekawej książki dla dziecka, twój wybór padłby na zbiór klasycznych bajek znanych ci jeszcze z dzieciństwa, choć w księgarniach piętrzą się stosy nowości wydawniczych. Czasem warto się im bliżej przyglądnąć. Od pewnego czasu dużym uznaniem cieszą się książki z serii „Opowiem ci, mamo, co robią…” wydawane przez Naszą Księgarnię.

 „Opowiem ci, mamo, co robią auta” to kolejna książka z tej serii. Podobnie jak jej poprzedniczki, jest przeznaczona dla małych dzieci w wieku 2-6 lat. I tak samo jak wcześniejsze, urzeka.

Czym?
Jakością wydania – grube kartki umożliwiają wielokrotne przeglądanie, także dłoniom małego dziecka, które nieraz zbyt mocno łapią za kartkę szybko ją rozdzierając (moja niespełna 2-letnia córeczka jest w tym specjalistką). „Auta” mają solidne, twarde kartki, więc zapowiada się, że będą mogły ją czytać następne pokolenia:-)

Ilością treści – możesz się zawieść, że w książce jest… mało tekstu, zaledwie kilka wersów na każdej ze stron. Książka nic na tym nie traci. Krótkie rymowane wersy zwykle zakończone pytaniem skłaniają dzieci do rozmowy z rodzicem i zadawania pytań, prowokują do  tworzenia dłuższych wypowiedzi, pobudzają wyobraźnię i inspirują do tworzenia własnej opowieści. Właśnie w taki sposób rozwija się mowa.

Ilustracjami – grafika jest wielkim atutem tej książki. Kolorowe, dynamiczne obrazki przykuwają uwagę dziecka, zachęcają do lektury i – co najważniejsze – w piękny, przystępny sposób przekazują dużą wiedzę o świecie. Dziecko udaje się m.in. na pustynny rajd samochodowy, na plac budowy drogi, do warsztatu samochodowego, na przejście graniczne; na pole, gdzie akurat trwają prace rolnicze; próbuje wydostać się z labiryntu itp. To nie wszystko – dziecko uczestnicząc w przygodach pojazdów uczy się opowiadać o uczuciach, dzięki czemu rozwija się jego sfera emocjonalna. Piękne ilustracje mają jeszcze jedną ważną zaletę – kształtują gust artystyczny maluchów.

„Aktywne” czytanie książki;-)

Książka „Opowiem ci, mamo, co robią auta” daje duże pole popisu dla rodziców i innych osób czytających ją dzieciom. Od nich w dużej mierze zależy to, czy maluchy będą chciały wracać do lektury. Moje wracają chętnie, może dlatego, że wykorzystałam książkę do wielu zabaw dydaktycznych.
Oto propozycje tych zabaw:
– ćwiczenia na poznawanie i rozpoznawanie kolorów
– ćwiczenia na rozpoznawanie rodzajów pojazdów (koparki, samochody osobowe, wyścigowe, ciężarowe, pojazdy rolnicze, motory itp.)
– ćwiczenia spostrzegawczości, ćwiczenia na znajdywanie różnic pomiędzy podobnymi obrazkami i eliminowanie przedmiotów nie pasujących do otoczenia
– nauka liczenia
– ćwiczenia na rozpoznawanie znaków drogowych
– ćwiczenie myślenia przyczynowo-skutkowego: „A co by było gdyby…’, „Jak myślisz, dlaczego…”

Książkę rekomenduje na ostatniej stronie dr Alicja Zagrodzka z Akademii Pedagogiki specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej, dzięki czemu możemy mieć pewność, że „Opowiem ci, mamo, co robią auta” jest odpowiednią książką dla dzieci.

Opowiem ci, mamo, co robią auta -Marcin Brykczyński, Artur Nowicki
forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda
ilustrator: Artur Nowicki
rok wydania: 2014
liczba stron: 28
format: 200×280 mm
przedział wiekowy: 2-6 


Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie książki do recenzji.

You may also like...

  • Piękne ilustracje w tej książeczce, będziemy musieli po nią sięgnąć.

  • To jedna z serii, a wszystkie są piękne!

  • Opowiem Ci mamo co robią auta, żaby, mrówki i pająki to chyba wszystkie książki z tej serii. Dodatkowo można dokupić np. mrówkowy czy żabawny blok rysunkowy, dzięki któremu dzieciaki mają jeszcze więcej frajdy i jeszcze więcej mogą się nauczyć. Równie ciekawymi pozycjami są książki z serii Mamoko, w których tekstu nie ma wcale, ale są rysunki dzięki którym dziecko może samodzielnie tworzyć nowe historie.

  • Mamoko nie znam:-( ale z Twojego opisu wydaje się ciekawa.