Jak planować posiłki dla dziecka uprawiającego sport? Książka „Żywienie młodego sportowca”.

zywienie mlodego sportowcaa

Co powinno jeść dziecko, które uprawia sport? Jak bilansować posiłki, aby miało energię na każdy trening? Czy odpowiednia dieta pomoże uniknąć kontuzji? Co należy pić podczas treningu? Jak wzmacniać odporność młodego organizmu? Kto ma trenujące dziecko, wie, że często… nie wie, co podać mu na talerz. Kiedy i w jakiej ilości? Co przed, co po treningu? Jestem pewna, że książka „Żywienie młodego sportowca” pomoże znaleźć odpowiedzi na wiele pytań. Polecam ją zwłaszcza rodzicom, których pociechy uprawiają sport. Będzie także pomocna osobom, które nie mają w domu młodych sportowców. Znajdują się w niej fragmenty poświęcone bilansowaniu diety dziecka w ogóle, śniadaniom, drugim śniadaniom, nawadnianiu itp. 

Bilansowanie diety, planowanie posiłków i zdrowe odżywianie – temat świadomego odżywiania coraz częściej pojawia się na wielu blogach i kontach społecznościowych osób, niekoniecznie tylko tych związanych ze zdrowym stylem życia. O zdrowym stylu życia mówi się coraz częściej, gdyż jakość produktów spożywczych pozostawia wiele do życzenia. Sprawa komplikuje się, gdy podczas zakupów i planowania posiłków należy uwzględnić dodatkowe kwestie związane z odżywianiem młodego sportowca. Co wówczas włożyć do koszyka podczas wizyty w sklepie? Co gotować? Jak komponować drugie śniadanie do szkoły?

Żywienie młodego sportowca” – o czym przeczytasz w książce

Kompozycja książki jest bardzo przemyślana. Autorzy porządkują wiedzę na temat odżywiania się. Zaczynają od wskazania podstawowych, najczęstszych błędów, jakie popełniane są w odżywianiu młodych sportowców. Podkreślają kluczową rolę śniadań, kompozycji drugich śniadań oraz posiłków serwowanych na szkolnych stołówkach, gdzie często stołują się uczniowie. Uświadamiają ważną rolę posiłku przedtreningowego oraz doboru odpowiedniej wody na trening.

Wyjaśniają kwestie związane z produktami typu „light” czy też zagryzania batoników po treningu.

zywienie mlodego sportowca pilka

W kolejnych rozdziałach skupiają się oddzielnie na węglowodanach, tłuszczach, białku i wodzie. Gdy czytelnik zyska wiedzę na ten temat, dowiaduje się o wpływie diety na odporność młodego sportowca. Jaką rolę w kształtowaniu odporności mają jelita? Czy sportowiec powinien zażywać probiotyki i witaminy czy też nie? Jeśli tak, to jakie?  Do czego organizm potrzebuje sodu i potasu? Ile wapnia powinien zażywać? Gdzie szukać dobrej jakości żelaza? Przyznaję, że jestem bardzo zaskoczona sporą dawką informacji i wpływie diety na odporność i wydolność młodego organizmu. Przecież wielu z nas, którzy ze sportem wyczynowym mają niewiele do czynienia, nie ma o tym pojęcia.

Ciekawy jest też rozdział dotyczący otyłości i regulacji masy ciała dzieci i młodzieży. Autorzy wskazują na przyczyny otyłości, konsekwencje złego odżywiania, tłuszcze i diety niskokaloryczne. Warto to przeczytać, zwłaszcza gdy problemem młodego sportowca jest waga.

„Żywienie młodego sportowca”. Kim są autorzy książki – Justyna Mizera i Krzysztof Mizera?

Autorzy książki to znani i cenieni specjaliści, którzy pracują z czołowymi sportowcami różnych dyscyplin, a których możecie znać z telewizji, gdyż często wypowiadają się dla mediów. Obydwoje są pracownikami naukowymi uczelni wyższych, autorami wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych. Są także czynnymi sportowcami, więc problemy sportowców znają od przysłowiowej podszewki.

żywienie mlodego sportowca

Dużą wartością książki są z pewnością konkretne przykłady posiłków dzieci w różnym wieku, uprawiającym różne dyscypliny sportu.  Autorzy publikują przykładowe jadłospisy swoich podopiecznych i przyznają, że komponowanie tych posiłków jest sporym wyzwaniem. Należy bowiem uwzględnić nie tylko rodzaj dyscypliny, wiek, wzrost, wagę, ale także preferencje żywieniowe i nawyki sportowców.

W efekcie poznajemy bardzo urozmaicone jadłospisy m.in. 16-letniego piłkarza o wzroście 168 cm, pływającej 13-latki o wzroście 172 cm czy 14-latki uprawiającej taniec. Autorzy publikują sposób przyrządzania konkretnych posiłków; podają wagę posiłków, zawartość tłuszczu, białka, węglowodanów oraz kaloryczność. Dokładnie też opisują , czego wymaga się od sportowców konkretnych dyscyplin i co należy jeść, aby osiągnąć jak najlepsze wyniki.

Jeśli szukacie pomocnej publikacji o odżywianiu młodych sportowców, ta na pewno Was nie rozczaruje. Jest naszpikowana konkretami i rozwiewa wiele wątpliwości. Polecam gorąco, bo sama czytałam ją z ogromną ciekawością jako mama młodego, początkującego piłkarza.

Książkę kupisz tutaj.


Tytuł: Żywienie młodego sportowca
Podtytuł: Co jeść, by zostać mistrzem
Autor: Mizera Justyna, Mizera Krzysztof
Wydawnictwo: Galaktyka
ISBN: 9788375797114
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 216
Oprawa: Miękka

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...

  • Chyba powinnam sie zaopatrzyć w tę książkę 🙂

    • Polecam, jest naprawdę pomocna. A jaki sport uprawia twoja córka?

  • Adam Widerski

    Super pozycja dla kazdego młodego sportowca 🙂

    • To prawda, na pewno pomoże znaleźć odpowiedź na wiele pytań dotyczących odżywiania.

  • Natalia Polkowska

    Oby taka książka trafiła do jak największego grona rodziców młodych sportowców! Dla wielu to bardzo potrzebna lektura 🙂

  • Aleksandra R. K. Stupera

    Jak będę miała w rodzinie młodych sportowców, to czeka mnie niemałe wyzwanie z przygotowywaniem posiłków 😛 Muszę na przyszłość zapamiętać ten tytuł.

  • U nas żywienie to trudny temat, bo syn najchętniej jadłby płatki, kromki z serem i słodycze, ale może to jest myśl, żeby go zachęcić tym, że piłkarze muszą się dobrze odżywiać 🙂

    • U nas też łatwo nie jest, ale się nie poddaję. Dzieciom zwykle smakuje to, czego akurat nie ma…;-)