Zapraszam na dobrą herbatę z Czajnikowy.pl

Czajnikowy.pl. Dobra herbata

Czajnikowy.pl. Dobra herbata

Zapraszam na dobrą herbatę. Taką… wirtualno-książkową, bo oto ma przyjemność zaprezentować Wam książkę Rafała Przybyloka pt. „Czajnikowy.pl. Dobra herbata”. To piękne wydanie będące kompendium wiedzy na temat szlachetnego napoju. Niezbędne dla każdego miłośnika herbaty, jak i czytelników, którzy tak jak ja czytając nie tylko się relaksują, ale lubią też dowiedzieć się czegoś nowego. „Czajnikowy.pl. Dobra herbata” serwuje solidną porcję wiedzy na temat uprawiania, produkcji, właściwości i picia herbaty. Jestem bogatsza o wiele informacji, o których nie miałam pojęcia.

Jak często parząc herbatę, zastanawiałaś się nad jej pochodzeniem, jakością czy sposobem produkcji? Filiżanki herbaty nie czyniłam nigdy przedmiotem refleksji, ale gdy teraz myślę o momentach, w których sięgam po herbatę, już wiem, że nie jest to zwykły napój. Nawet jeśli jest to ekspresówka. Herbatę zwykle pijemy, gdy:

  • jest nam zimno i chcemy się rozgrzać,
  • źle się czujemy i chcemy poprawić samopoczucie,
  • przebywamy w towarzystwie bliskich.

Momentów, w których sięgamy po kubek czy filiżankę herbaty, na pewno jest więcej. Jednak te trzy, które wymieniłam, już wystarczą, by stwierdzić, że herbata ma cenne właściwości.

Jedną z najbardziej znanych i popularnych w sieci stron o herbacie jest Czajnikowy.pl. prowadzony przez Rafała Przybyloka i Piotra Płóciennika. Czajnikowy.pl to blog, sklep on-line i wideoportal, a panowie są ekspertami często zabierającymi głos na temat herbaty. Kilka tygodni temu na rynku wydawniczym ukazała się książka Rafała Przybyloka pt.  „Czajnikowy.pl Dobra herbata”, wydana przez „Naszą Księgarnię”.

Rafał Przybylok

Rafał Przybylok

Porqadnik składa się z pięciu części, które prowadzą czytelnika po różnych kontynentach, pozwalają mu zaglądać do czar z najszlachetniejszymi herbatami, przytaczają legendy oraz inspirują do serwowania różnego rodzaju napojów herbacianych. Te rozdziały to: „Herbata się przedstawia”, „Produkujemy herbatę”, „Czarką po mapie, czyli herbata na świecie”, „Poradnik herbaciarza” i „Herbaciane rozmaitości”. Temat został rozebrany na czynniki pierwsze, profesjonalnie opracowany i przedstawiony w przyjemny (także dla oka) sposób. Żadna gadanina dla wąskiego grona zainteresowanych, myślę, że zaciekawi każdego, kto wymaga od lektury czegoś więcej niż rozrywki.

Ze sporym zaciekawieniem czytałam zwłaszcza legendy, które autor podaje dość często. Legendy wyjaśniają m.in. sposób produkcji i właściwości zdrowotne napoju, przybliżają też klimat starożytnych Chin. Jedna z nich głosi, że dawniej herbata była zbierana przez dziewice o dużych biustach – zadbane, czyste i dobrze wychowane, co miało podnieść rangę napoju. Dziewczęta były na jasno ubrane, a na dłoniach miały białe rękawiczki z maleńkimi wycięciami na palce. Co ciekawe, legenda legendą, ale… do dziś w prowincji Henan w Chinach herbatę zbierają dziewice za pomocą ust, bez dotykania liści palcami. Ten sposób zbierania wartość herbaty i jej cenę.

Dobra herbata

Dobra herbata

Rafał Przybylok poświęca dużo miejsca na opisanie poszczególnych rodzajów herbaty. Dokładnie podaje sposób uprawiania, produkcji i właściwości zdrowotnych i pielęgnacyjnych herbat: zielonej, czerwonej, czarnej i białej. Jeśli nie masz faworyta wśród herbat, koniecznie przeczytaj ten rozdział. Na pewno znajdziesz swojego ulubieńca. Osobny podrozdział autor poświęca yerba mate.

Jeśli interesują cię herbaty z dużo wyższej półki, poświęć uwagę liście 10 najsłynniejszych herbat chińskich, drogich ale bardzo ekskluzywnych. Dowiesz się też, że w Chinach sztuka parzenia i picia herbaty wcale nie jest aż tak powszechna i popularna, jak się nam wydaje.

Czajnikowy.pl

Czajnikowy.pl

Mi przypadły do gustu różnorodne przepisy na herbaty i napoje herbaciane. Są to zarówno autorskie przepisy Rafała Przybyloka, jak i sprawdzone wielowiekowe receptury.  Na końcu książki zamieszczone są herbaciane rozmaitości, które udowadniają, że herbata nadaje się do czegoś więcej niż tylko (albo aż!) do picia. Herbata może być środkiem czystości, naturalnym kosmetykiem i elementem w aromaterapii.

Polecam Wam książkę Rafała Przybyloka. Świetnie sprawdzi się w formie prezentu.

Na stronie Naszej Księgarni można ją kupić za 51,90 zł zamiast 65,90 zł.

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...

  • Herbata to mój ulubiony napój, lubię pić ww zasadzie wszystkie jej rodzaje.zaciekawiło mnie zwłaszcza ostatnie zdanie – o innych zastosowaniach herbaty 🙂

    • Też o nich nie wiedziałam, choć w sumie słyszałam, że torebki czarnej herbaty dobrze działają, gdy się je przyłoży na powieki;-)

  • Czarna Skrzynka

    No i rozwiązałaś mój dzisiejszy poranny dylemat… kawa czy herbata! Dzięki 🙂

    • U mnie była kawa:-) Latem rzadko piję herbatę, ale w pozostałe miesiące – codziennie;-)

  • Nie pijam herbaty, ale mam takiego herbacianego lubisia w bliskim otoczeniu i wydaje mi się, że ta książka byłaby idealna na prezent. Wydanie zacne 🙂

    • Wcale nie pijesz herbaty??? Ja tylko latem, a poza tym, to piję chętnie na rozgrzewkę, z cynamonem, imbirem i cytryną;-)

      • Jeśli zielsko – pokrzywę – można zaliczyć do herbat, to pijam. Jestem raczej kawowa 🙂 No i wodę lubię, z miętą i cytryną albo limonką – prawie jak herbata 🙂

  • Herbatę lubię bardzo 😀 Szczególnie z cytryną i czarną, prawdziwie mocną. Lubię też mrożoną 🙂 Książka, więc idealnie dla mnie! Na pewno kupię 🙂

    • Mrożona – mniam:-) Książkę polecam – piękne, wartościowe wydanie;-)

  • 🙂 słuszna uwaga;-)

  • Bardzo ładnie wydana ta książka 🙂

    • Nasza Księgarnia ma taką serię:-) Wcześniej w tej serii była „Chata Magoda”, „Wegannerd” i „Kuchnia Słowian” 🙂

  • Piękne zdjęcia i świetna książeczka 😉 aż mam ochotę się wprosić do Ciebie na tę herbatkę 😉