Niedomówienia Anny Sakowicz. Książka, która pachnie drukiem

niedomowienia

„Niedomówienia”, najnowsza książka Anny Sakowicz, jeszcze pachnie drukiem. To wyrażenie, jakim zwykle określamy nowości wydawnicze, w tym przypadku ma podwójne znaczenie. Fabuła i akcja książki mocno związane są z drukarstwem, ale to to nie wszystko, co czytelnikowi serwuje autorka „Niedomówień”. Poza światem druku i historii związanej ze znajdującą się w Polsce Biblią Gutenberga oraz rodzinnymi tradycjami drukarskimi, książka utkana jest emocji. Pajęczna uczuć i odczuć, jakim oplatają się bohaterowie „Niedomówień”, jest wyjątkowo gęsta i delikatna. Pajęczą nić przecież tak łatwo zerwać… Wystarczy lekki podmuch bądź… dotyk.

„Niedomówienia” to druga książka Anny Sakowicz, którą przeczytałam. Poprzednia, „To się da”, podobała mi się, owszem, ale ta jest moim zdaniem dużo ciekawsza. Po pierwsze, autorka dużo miejsca poświęciła drukarstwu, które i mnie bardzo interesuje. Historia Jana Gutenberga oraz znajdującego się w Polsce pierwszego wydania Biblii Gutenberga świetnie została wkomponowana w rodzinną historię głównej bohaterki – Janiny Laudowicz.

Niedomówienia i wątek historyczno-sensacyjny

Jan Gutenberg w latach 1452–1455 w swoim warsztacie drukarskim w Moguncji wydrukował ok. 180 egzemplarzy Biblii. Do naszych czasów przetrwało 48 egzemplarzy (36 na papierze, 12 na pergaminie). Jeden z nich znajduje się w Polsce, w Pelplinie. Jest to kompletne dwutomowe wydanie, posiadające pewien znak szczególny. Na 46. stronie pierwszego tomu jest plamka, będąca odbiciem ołowiano-cynowej czcionki ubrudzonej farbą.

W 1939 roku Biblię ocalił ks. Antoni Liedtke, wywożąc ją poza granice kraju. Do Polski Biblia trafiła z powrotem w 1959 roku. Anna Sakowicz przywołuje tę prawdziwą historię osadzając ją w fikcyjnych losach dziadka głównej bohaterki książki. Dziadek Janki jest w książce konduktorem pociągu, którym z Biblią w walizce podróżował ks. Liedtke. Spotkanie dziadka z księdze Liedtke determinuje dalsze losy rodziny. To bardzo zgrabnie opowiedziana i warta przeczytania historia.

niedomowienia-sakowicz

Niedomówienia, Anna Sakowicz

Niedomówienia i wątki miłosne

„Niedomówienia” są też książką o uczuciach. Bohaterowie książki Anny Sakowicz albo namiętnie się zakochują (Honorka), albo utożsamiają ją z seksem i żądają uległości od drugiej osoby (Łukasz), albo nie do końca wiedzą, w kim chcą ulokować swoje uczucia (Janka). Są też i tacy, którzy zaspokajając własne zachcianki bawią się uczuciami innych (Lidia). Pajęczyna emocji jest gęsta i delikatna. Byle podmuch czy dotyk wystarczy, by ją przerwać.

Bardzo podoba mi się głęboki rys psychologiczny postaci „Niedomówień”. Nawet postaci zdecydowanie antypatycznych, jak Łukasz, autorka nie zostawia na pastwę czytelnika. W przypadku Łukasza przywołuje sytuacje z dzieciństwa, które wypaczyły jego stosunek względem kobiet. Honorki (zdecydowanie moja ulubiona postać z tej książki!), niezbyt błyskotliwa bywalczyni randek i galerii handlowych, nie da się nie lubić.

Co do Janki, głównej bohaterki książki, mam mieszanie uczucia i wydaje mi się, że taki też był zamysł pisarki. Janka jest kobietą skomplikowaną, nietuzinkową, w wieku 40 lat wciąż samą, choć nie samotną. Nie stroni od towarzystwa mężczyzn, ale nie układa się jej w tych związkach. Nie do końca wie, czego chce. Kiedy pod pomnikiem Gutenberga, pod którym zawsze zostawia egzemplarze nowo wydrukowanych książek, znajduje tajemnicze zdjęcia i wskazówki, podejmuje pełną niedomówień grę. Rozwiązanie zagadki zdjęć jest bardzo zaskakujące! Zupełnie nie tego się spodziewałam.

Niezdecydowana Janka w końcu mierzy się z sobą i… tu zaczyna się opowieść o poszukiwaniu własnego ja i odkrywaniu własnych, bardzo intymnych pragnień. Po szczegóły chętnych odsyłam do lektury.

„Niedomówienia”charakteryzują się lekkim, niewymuszonym stylem pisania i – do czego przyzwyczaiła nas autorka – są przyprawione dużą ilością humoru. Mimo że tematyka książki do łatwych i przyjemnych nie należy, uważam jest to lekka i całkiem ciekawie napisana współczesna powieść obyczajowa.

Zaglądnijcie na blog Anny Sakowicz – polecam:-)

Niedomówienia
Anna Sakowicz
ISBN: 978-83-64312-88-5
Format: 135×210, oprawa miękka ze skrzydełkami, 304 strony
Cena det.: 34,90 zł

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...

  • W pierwszej wolnej chwili muszę sięgnąć po tę książkę! 🙂

  • Anna Sakowicz

    Bardzo dziękuję! Jesteś niezwykłą czytelniczką i potrafisz pięknie pisać o książkach. Kłaniam się nisko. 🙂

    • Anna Sakowicz

      Aha, jeszcze dodam, że do Janki masz całkowitą rację. Ma budzić mieszane uczucia. Z pewnością nie jest to postać jednoznaczna.

    • Aż nie wiem, co powiedzieć… niezmiernie mi miło:-)

  • Mam swój własny egzemplarz i czeka w kolejce na przeczytanie 🙂

  • Przyznam się bez bicia, że czytając jeden z fragmentów książki, wąchałam ją 😀 Jak dla mnie książki Ani to bardzo ciekawe lektury 🙂
    ps. ale się zgrałyśmy z recenzjami 🙂

    • Anna Sakowicz

      Wąchałaś? Witaj w klubie wąchaczy książek. 😉 🙂

      • Zawsze wącham 🙂 Każdą książkę, która wpadnie w moje ręce, a przy okazji wspomnień Janki zrobiłam to ponownie podczas lektury 😀

      • I ja też tak mam:-)

    • Ja nawet kilka razy;-)

      • Anna Sakowicz

        Ha, ha 🙂 🙂

  • Książki nie czytałam.
    Zainteresowała mnie jednak treść. Łączenie prawdziwej historii z fikcją literacką nie jest łatwą sztuką, a jeśli Autor robi to dobrze i z wyczuciem, warto po taką pozycję sięgnąć 🙂

    • Mi się podobało, choć oczywiście z takiego połączenia, o którym mówisz, mogą wyjść wielkie, grube wielowątkowe powieści. Tutaj ta historia jest po prostu jednym z wątków;-)

  • Nazwisko autorki kojarzę, ale jeszcze nie miałam okazji czytać żadnej z jej książek. Zaciekawiłaś mnie 🙂 lubię, gdy bohaterowie powieści mają wyraźnie zarysowane charaktery (niekoniecznie muszę ich lubić) i wygląda na to, że tutaj takich znajdę. Zapisuję sobie 🙂

  • Czytałam recenzję u Gosi, teraz przeczytałam Twoją i jedno jest pewne- gdy będę w Polsce, kupię sobie „Niedomówienia” :). Przekonałyście mnie!

    • :-):-) Podobno „Szepty dzieciństwa” są świetne. Nie czytałam, ale ciągle planuję:-)

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale mam ochotę na tę 🙂

  • Nazwisko znajome, jednak żadnej ksiązki tej autorki jeszcze nie czytałam… Jednak wydaje mi się, że najwyższy czas nadrobić braki, bo „Niedomówienia” zapowiadają się naprawdę dobrze 🙂

    • Też, zanim sięgnęłam po książki, często widziałam w sieci nazwisko autorki;-)