Jak znaleźć więcej czasu na czytanie książek. 10 prostych sposobów

czas

To niesamowite, że czytasz tyle książek! Jak ty to robisz? Takie pytania słyszę najczęściej. Od internautów, znajomych, rodziny. Wiele osób dziwi się, że niemożliwe jest przeczytanie prawie 100 książek w ciągu 12 miesięcy, co prawie mi się udało w 2016. Jak znaleźć więcej czasu na czytanie książek? Czy stosuję specjalne techniki? A może mam jakiś sekret?

Jesteście ciekawi, jak ja to robię?

Najpierw obalę mit.

Nie czytam dużo. Znam sporo osób, które czytają więcej i częściej niż ja. Wśród nich są blogerzy (m.in. Matka Puchatka czy Kreatywa), a także osoby z mojego bliskiego otoczenia, które wcale o tym nie piszą w sieci. Po prostu czytają i rozkoszują się lekturą. Nie liczą tytułów, które przeczytały w ciągu roku.

Ja czytam tyle, na ile pozwalają mi obowiązki każdej z ról, jakie w życiu pełnię. Staram się, aby z każdej wywiązywać się jak najlepiej i mimo że uwielbiam zatopienie się w lekturze, to chyba jeszcze się nie zdarzyło, żeby w domu nie było obiadu dlatego, że akurat czytałam:-)

Ustaliliśmy, że wcale nie czytam dużo. Zwykle wieczorami, gdy dzieci zasną. W ubiegłym roku przeczytałam w ten sposób prawie 100 książek.

Chcesz wiedzieć, jak to zrobiłam?

Jak znalazłam czas na czytanie książek?

czas na czytanie (2)

1. Uczyń czytanie nawykiem

Mój nawyk to czytanie od kilku to kilkudziesięciu (czasem zdarzyło się, że kilkuset) stron przed zaśnięciem. Ustal sobie, że dwa, trzy lub siedem razy w tygodniu będziesz czytać wieczorem do poduszki. Przez 15 lub 30 minut. Jeśli naprawdę nie masz czasu, idź spać 15 minut później, ale te 15 minut poświęć na czytanie. Boisz się, że będziesz niewyspany? Przecież czytanie odpręża i uspokaja, sen jest spokojniejszy, a ty budzisz się wypoczęty. Przetestowałam to na własnej skórze. Ani się nie obejrzysz, jak szybko wejdzie ci to w nawyk.

2. Wstań rano i godzinę wcześniej i czytaj

Znam osoby, które tak robią i bardzo sobie chwalą poranne czytanie. Mój obecny tryb życia nie pozwala mi wstawać godzinę wcześniej (rety, musiałabym budzić się po 4 rano?!), nawet w weekendy. Może kiedyś na emeryturze… albo gdy dzieci będą już same budzić się i śpieszyć do szkoły.

3. Zawsze miej książkę przy sobie i czytaj „przy okazji”

W torebce, plecaku lub samochodzie. Jeśli masz czytnik, jesteś w lepszej sytuacji, bo zajmuje mniej miejsca. Książka „pod ręką” przyda się np. w poczekalni w przychodni. Nie wiem, jak w twojej, ale w przychodniach, do których zaglądam kolejki są powszechne, więc zawsze lepiej poczytać niż patrzeć się tępo w sufit.

4. Czytaj w podróży

Oczywiście, jeśli nie jesteś kierowcą. W moim przypadku to rzadkość, bo jestem kierowcą, ale… czasem zdarza mi się być pasażerem w dłuższej podróży. Jadąc na spotkanie redakcji czasopisma Blogostrefa w Warszawie, przeczytałam zbiór reportaży „Polska otwiera oczy” Justyny Kopińskiej i połowę „Dygotu” Jakuba Małeckiego.

5. Weź książkę na urlop

Nawet opalanie się na plaży jest przyjemniejsze, gdy czytasz wciągającą fabułę. Książka może być twoim parawanem (w przenośni), bo odizoluje cię od rzeczywistości. Będzie niezastąpiona przy kiepskiej pogodzie. Książka jest idealna na wakacje.

6. Zrezygnuj z czynności, które pożerają twój czas

Jeśli zbyt dużo czasu spędzasz na Facebooku przeglądając statusy znajomych, albo pochłaniają cię plotki z życia gwiazd, ogranicz te „aktywności”. Zobaczysz, o ile dłuższa jest doba.

7. Zrezygnuj z telewizji na rzecz czytania

My żyjemy bez telewizora, więc naprawdę można. Naprawdę da się żyć bez telewizji i można być szczęśliwym. Telewizja (w nadmiarze) też pożera twój czas. Zrezygnuj załóżmy z „Klanu” (nadal to emitują?!) i poczytaj w  tym czasie.

8. Czytaj uważnie

Uważność to obecnie modne słowo. W czytaniu także ma znaczenie. Chodzi o to, aby czytać ze zrozumieniem, bez pośpiechu, koncentrując się na książce, i… myśleć.

9. Weź udział w wyzwaniu

Czytelniczych wyzwań jest mnóstwo! 52 książki w 52 tygodnie, czytanie polskich autorów, czytanie klasyki, itp. Jest w czym wybierać i są bardzo motywujące. Kilka lat temu postawiłam przed sobą wyzwanie, że będę czytać regularnie, codziennie. Codziennie mi się nie udaje, ale czytam regularnie.

10. Uczyń z czytania przyjemność

To chyba najważniejsza rada. Jeśli czytanie będzie dla ciebie przyjemnością, relaksem, odpoczynkiem, to zawsze znajdziesz na nie czas.

 

Czy moje sposoby okazały się pomocne?

A może podzielisz się ze mną swoimi?

Jaką książkę dziś będziesz czytać? 🙂 Może polecisz mi jakiś ciekawy tytuł?

Katarzyna Grzebyk

Witaj! Mam na imię Katarzyna. Jestem mamą dwójki dzieci oraz żoną żołnierza. Od 12 lat zawodowo "bawię się" słowem - jestem dziennikarką, redaktorem i korektorem tekstów. Mieszkam w małej wsi na Podkarpaciu. Czasem piszę wiersze i opowiadania. Czytasz właśnie mój lifestylowy blog o literaturze, dziennikarstwie i rodzinie. Chcesz poznać mnie lepiej? Zapraszam na stronę "O mnie"

You may also like...